hehe Sosenko

a jak, to jest nielada widok, jak Julka pozera zupe niczym smok wawelski wypija Wisłę
Mery

a nie mówiłam, że przejażdżki na moto czasem pamięta się przez cale zycie

nic się nie martw, ja tyż mom blizna po gorącym wydechu - zajefajna pamiatka no nie?
akna

Julka lubi innowacje, daltego tak duzo już zna smaków, nie wspomne o tym, że ja te smaki też lubię

, szczególnie deserki są pyszne, taki bananek z morelką, albo jabłuszko z jagodami mniam mniam Ale powiem Wam, że Julka za deserkami tak nie przepada, woli konkrety, jakieś mięcho i warzywa
