donatka26
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5118
Rejestracja: 27 cze 2008, 19:55

17 paź 2008, 09:09

witam :-) , ja tez jeuż wstała, wczoraj nie mogłam zasnąć, deszcz padał n aokna, potem mnie nogi pobolewały, a w nocy jak się przekręcałam, z boku na bok to mnie zakuło w bokach przy przekręcaniu i raz brzuch, mam nadzieję, że to nie skurcz :ico_olaboga: ,bo odrazu minęło jak się ułożyłam, a siku to chyba 5 razy byłam.
Pogoda dziś też straszna,deszcz na razie nie pada, ale jest ponuro i mokro.

[ Dodano: 2008-10-17, 09:13 ]
Jeszcze będę miala remont jednego pokoju.
Wczoraj trochę z mężęm pokój ogarneliśmy, ja siedziałamna podłodze a on mi podawał i wkładałam do kartonu, dziś ze szwagrem będzie zwijał dywan i meble przenosil, bo od jautra przychodzi facet i będzie gipsowanie, szlifowanie i potem malowanie, muszą też tapetę zedrzeć, parę dni to potra, ja nic nie ruszę, bo nie mogę.
w następnym tygodniu trzeba będzie kupić panele, lampę, tapczan i jakąś ławę, Także jak widzicie weekend i następny tydzień mam nieciekawy, ale potem już będzie ladnie. :-)

Awatar użytkownika
ananke
Wodzu
Wodzu
Posty: 16042
Rejestracja: 09 lut 2008, 12:06

17 paź 2008, 09:22

a w nocy jak się przekręcałam, z boku na bok to mnie zakuło w bokach przy przekręcaniu i raz brzuch, mam nadzieję, że to nie skurcz :ico_olaboga:
oo, ja też tak mam w nocy czasami... ale wydaje mi się, że to ciągnie mięsień tylko, bo za szybko przechodzi i za bardzo bolesne jest... no przynajmniej u mnie
Jeszcze będę miala remont jednego pokoju.
ojojoj... to trzymam kciuki, żeby poszło szybko i sprawnie z tym remontem i żebyś się nie denerwowała :-)

donatka26
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5118
Rejestracja: 27 cze 2008, 19:55

17 paź 2008, 09:25

oo, ja też tak mam w nocy czasami... ale wydaje mi się, że to ciągnie mięsień tylko, bo za szybko przechodzi i za bardzo bolesne jest... no przynajmniej u mnie
to mnie pocieszyłaś :ico_oczko: , ja za dużo panikuje

[ Dodano: 2008-10-17, 09:33 ]
ojojoj... to trzymam kciuki, żeby poszło szybko i sprawnie z tym remontem i żebyś się nie denerwowała :-)
dzięki, nie będę się denerwować, mąż powiedział, że nic nie mam ruszać,a ten facet powiedział, ze do czwartku skończy, będzie przychodził do poludnia, bo na 14 do pracy, on juz nam kiedys robił jeden pokój, facet ma ponad 2m, do sufitu mu brakuje ok 20cm, i mu to wszystko tak szybko idzie
wypuszczałam psa na dwór, ale zimno, wieje, deszcz zaczął padac, jest 8 stopni brrrrr

coś bym sobie zjadla, ale nie wiem co, narazie zrobiłam herbatę i wziełam kaszkę :-)

[ Dodano: 2008-10-17, 09:36 ]
ja dzis nerwowo troszkę, bo Chłop ma w południe spotkanie w sprawie dodatkowej pracy
daj znać jak mu poszło

[ Dodano: 2008-10-17, 09:38 ]
tylko ja jakos bardziej w nerwach niz on :-)
znam to też bardziej przeżywam wszystko niż mąż, nawet jeśli dotyczy jego

Awatar użytkownika
gaga22
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2580
Rejestracja: 11 sie 2008, 10:03

17 paź 2008, 10:05

donatka ja w nocy jak się przekręcam na drugi bok, to się budzę, nie dlatego, że mnie coś boli, ale dlatego, że przemieszczenie brzucha na drugą stronę wymaga pewnego wysiłku :-D , po chwili zasypiam i tak do kolejnej zmiany pozycji.

[ Dodano: 2008-10-17, 10:08 ]
ananke trzymamy kciuki za Twojego.

Ja generalnie to chyba jestem mało nerwowa, teraz czasami hormony za mnie decydują, ale normalnie to ciężko mnie zdenerwować.

donatka26
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5118
Rejestracja: 27 cze 2008, 19:55

17 paź 2008, 10:13

Ja generalnie to chyba jestem mało nerwowa, teraz czasami hormony za mnie decydują, ale normalnie to ciężko mnie zdenerwować.
fajnie masz, widać jesteś silna

Awatar użytkownika
ananke
Wodzu
Wodzu
Posty: 16042
Rejestracja: 09 lut 2008, 12:06

17 paź 2008, 10:18

Ja generalnie to chyba jestem mało nerwowa, teraz czasami hormony za mnie decydują, ale normalnie to ciężko mnie zdenerwować.
no to zazdroszczę.... ja mam często nerwy do sześcianu, choleryk na mnie wszyscy wołali i nerwus, niecierpliwiec :-D ale w pracy np. byłam okazem cierpliwosci :-D
ale dlatego, że przemieszczenie brzucha na drugą stronę wymaga pewnego wysiłku :-D , po chwili zasypiam i tak do kolejnej zmiany pozycji.
a u mnie to juz swoją drogą :-) Krzysiek się śmieje, że tak jęczę, jak się przekręcam, jakbym tonę gruzu przerzucała :-)
ananke trzymamy kciuki za Twojego.
:ico_sorki: przydadzą się :-) dzięki

znalazłam wczoraj na ebay'u wyprzedaż bielizny niemowlęcej i zamówiłam jeszcze 2 bodziaki z długim rękawem :-D i juz obiecałam sobie, a przede wszystkim Chłopu, że więcej ubranek nie kupuję :-) bo na pierwsze 3, nawet 4 miesiące mamy wystarczająco :-)

Awatar użytkownika
gaga22
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2580
Rejestracja: 11 sie 2008, 10:03

17 paź 2008, 10:21

fajnie masz, widać jesteś silna
muszę, życie mnie tego nauczyło.

A dzisiaj dostarczą mi łóżeczko :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: , ale na razie będzie spakowane w kartonie. Złożymy je dopiero w grudniu, żeby niepotrzebnie miejsca nie zajmowało.
Zamówiłam dzisiaj sól do noska, aspirator i Sudocrem. Na razie koniec zakupów. Do wypłaty ponad tydzień, a na koncie 1000 zł zostało. Zresztą mam już wszystko.

donatka26
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5118
Rejestracja: 27 cze 2008, 19:55

17 paź 2008, 10:23

znalazłam wczoraj na ebay'u wyprzedaż bielizny niemowlęcej i zamówiłam jeszcze 2 bodziaki z długim rękawem :-D i juz obiecałam sobie, a przede wszystkim Chłopu, że więcej ubranek nie kupuję :-) bo na pierwsze 3, nawet 4 miesiące mamy wystarczająco :-)
to sporo masz tych ciuszków, a rozmiar 62 czy też większe???

[ Dodano: 2008-10-17, 10:26 ]
Zresztą mam już wszystko.
super, ja to nawet połowy nie mam, teraz muszę leżeć, natępna wizyta u gina dopiero 6.11 i mam nadzieję, ze będę mogła więcej chodzic i zrobię wszystkie zakupy

Awatar użytkownika
ananke
Wodzu
Wodzu
Posty: 16042
Rejestracja: 09 lut 2008, 12:06

17 paź 2008, 10:30

to sporo masz tych ciuszków, a rozmiar 62 czy też większe???
wiesz co, tutaj mają durną rozmiarówkę... mam najwięcej od 0-3 miesięcy, to jest 60-62-66 cm, zależy jaki sklep :/ a mam też kilka na 68-70cm to już na 3-6miesięcy... no i kilka na 54/56, czyli ichnie "newborn" - pomerdane to... a jeszcze czasami są metki: "first size, 4lbd" ale za boga nie wiem, co to znaczy :/

Awatar użytkownika
milutka204
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 7293
Rejestracja: 25 mar 2008, 16:14

17 paź 2008, 10:35

donatka26, z tym siusianiem to i ja wstaje w nocy po kilka razy a przed snem to juz nie powiem.... mania klozetowa:D nam tez by sie przydalo malowanie ale mąz mowi ze nie na zime. Co do skurczy czuje jakleze w czescvi ledzwiowej plecow i skurcz lydek mnie lapie.

Ja juz wszytsko ogartrnelam posprzatalam mam czysciutko do jutra pewnie ale teraz nastepne sprzartabnie w poniedzialek....mala dzis spokojna ...jak to zwykle ona:) zostalo mi jeszcze poukladac w szafie ale najpierw odpoczne i znajac mnie na tym sie skoonczy:D


jutro ide do ginka...az sie boje co powie ze tyle kilogramow na plusie hehee....a na sniadanie musialam wchlonac snicersa tak mialam na niego ochote

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość