Hej:)
Widzę,że już wszystkie jesteście na straży od rana:)Ja to zanim sie dowlokę do laptopa to mija troszke czasu,zawsze coś do roboty jest

.Ciężką noc dziś miałam,Młody cudował-umyślił sobie,ze będzie bajki o 4 rano oglądał i oczywiście histeria gotowa :ico_olaboga:Nie wyspałam się i jestem zła jak osa,robię dzis protest za to i nie sprzątam

a na obiad frytki będą z sałatką z pomidorów i jajkiem sadzonym.
jak się przekręcam, jakbym tonę gruzu przerzucała
Ja znowu jak na wznak się położe to po prostu nie mogę sie podnieść albo przekręcić potem,normalnie jakby mnie kto kołem łamał
Acha i tak mi sie przypomniało,a propos wyprawki,warto też kupić podkłady do przewijania,przydacą sie już do szpitala.Mój Bartuś jak był maleńki to tak strzelał kupkami na odległość,ze przy przewijaniu to zasrane było pop prostu wszystko

,a tak rozłoży sie te podkłady i problem z głowy.
[ Dodano: 2008-10-17, 10:56 ]
Idę Bartkowi drugie sniadanie zrobić,na razie:)