Strona 625 z 1305

: 21 paź 2008, 20:58
autor: Marcia77
no ja jeszcze mam co kupowac :-D :-D

: 21 paź 2008, 21:00
autor: milutka204
chcialabym wygladac jak zirca po porodzie ale marzenia.... :ico_wstydzioch:

: 21 paź 2008, 21:02
autor: Marcia77
no super ma figurke...mnie to na pewno nie grozi..ja zawsze musiałm uwazac na to co jem i sie pilnowac..
moj tysieczny poscik :-D :-D

: 21 paź 2008, 21:03
autor: milutka204
Marcia77, ja tez zawsze bylam pulpecikiem potem schudlam teraz znow bombka jestem... i poporodzie dlugo pewnie bede dochodzic do siebie....

stawiaj torta:)

: 21 paź 2008, 21:06
autor: Marcia77
a prosze bardzo :ico_tort: :ico_tort:

: 21 paź 2008, 21:08
autor: milutka204
dzieki :D nastepny kilogram wpadl po torcie hehehe:) dobranoc:) juz sie klade... jutro nastepny dzien kiedy te 2 miesiace miną jejciu :ico_olaboga: :ico_olaboga:

: 21 paź 2008, 21:12
autor: Marcia77
dzieki :D nastepny kilogram wpadl po torcie hehehe:)
eeeeeeee na szczescie takie wirtulane nie tucza :-D :-D :-D

: 21 paź 2008, 21:13
autor: gaga22
Ja zjadam kolację, powiesiłam pranie i umyłam naczynia.
mnie to na pewno nie grozi..ja zawsze musiałm uwazac na to co jem i sie pilnowac..
ja nigdy nie uważałam, uprawiam dużo sportu i tak generalnie to sporo jem. Mam odwrotny problem - w stresie strasznie chudnę i potem ciężko mi wrócić do swojej wagi. Gdyby nie ciąża to pewnie jeszcze do dziś wyglądałabym jak kości obciągnięte skórą po wiosennej utracie wagi. Także sądzę, że po po porodzie te kilka kilogramów w 3-4 miesiące mi zleci.
Mnie sie dzisiaj nie chce spać po popołudniowej drzemce.

[ Dodano: 2008-10-21, 21:14 ]
no Marcia do Ciebie jeszcze dużo mi brakuje - ja dopiero 492 posty

: 21 paź 2008, 21:23
autor: donatka26
ja już wykąpana, zaparzyłam melisę, zeby mi się lepiej spało,
ja na razie si wagą nie przejmuje, bo mało przytyłam, aż mnie to w sumie martwi, ale ważne, że synek rośnie

: 21 paź 2008, 21:52
autor: gaga22
ja na razie si wagą nie przejmuje, bo mało przytyłam, aż mnie to w sumie martwi, ale ważne, że synek rośnie
i to jest najważniejsze. Ja na razie przytyłam książkowo, ale też najważniejsze, że mały duży i że nic mi nie dolega - nawet zgaga, jeszcze w życiu nie miałam