milutka, to dobrze, że już Ci lepiej i z małą wszystko OK
no właśnie z tego względu myślę o tak szybkim powrocie między ludzi... zresztą teraz tak głupio wyszło, że siedzę w domu i nic w kierunku mojej emerytury się nie dzieje, niestety za krótko pracowałam przed ciążą, żeby mieć jakieś świadczenia, choćby rok bezskładkowy... no i im szybciej wrócę choćby na te 16 godz w tygodniu to juz cos tam będzie leciało... heh... czasy nastały takie, że człowiek myśli juz o tym, co będzie za 30 lat...ananke zresztą na te 8 godzin to pokarm odciągnięty zostawisz i Twój luby małego nakarmi. A jemu też dobrze zrobi jak z dziećmi pobędzie, a nie tylko praca 7 dni w tygodniu,
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość