buzok14, bardzo chetnie poszłąbym gdzieś albo chociaż wypiła lampkę mojego ulubionego martini.
to już jest nas 3 zbieramy ekipe i ustalamy gdzie co i jakChetnie bym sie przyłaczyła
moja siorka kazałam mi od czasu do czasu koniaczek popijać na to moje słabiutkie ciśnienie, ale ja to się boję w ciąży nawet kieliszeczek mały dziennie, zapytam lekarza, bo wiem że to by mi podniosło ciśnienie napewno, ale bez przesady mam dzidzie w sobie.wypiła lampkę mojego ulubionego martini.
Użytkownicy przeglądający to forum: Semrush [Bot] i 1 gość