Awatar użytkownika
gaga22
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2580
Rejestracja: 11 sie 2008, 10:03

29 paź 2008, 10:31

tylko listwy przy panelach załozyć, meble poustawiać, no i kupić tapczan i ławe i pokój gotowy :-)
no to już górki :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:

donatka26
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5118
Rejestracja: 27 cze 2008, 19:55

29 paź 2008, 10:31

idę do sklepu z/w

[ Dodano: 2008-10-29, 09:32 ]
no to już górki :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
nio :-D

Awatar użytkownika
secret25
Forumowy szkolniak!
Forumowy szkolniak!
Posty: 1194
Rejestracja: 06 sie 2007, 17:31

29 paź 2008, 10:35

Hej.hej :-D
Ja już wróciłam od lekarza,wszystko w porządku,Maja nadal jest Mają :ico_brawa_01: i waży już 1100 g :-D.
U nas też pogoda nie za ciekawa,chociaż na razie nie pada i miejmy nadzieję,ze nie będzie.
ciężko coś powiedzieć kobiecie, ktora straciła dziecko... ja straciłam w listopadzie zeszłego roku w 6 tygodniu i to był koszmar z depresją, a potem starałam się o tym nie mówić, żeby nie smucić się...
:ico_pocieszyciel:
Ja też mam przyjaciólkę,która straciła dzidziusia w 16 tyg,tzn. straciła wcześniej ale wtedy sie dowiedziała,z powodu wady łożyska,co gorsza niedawno zaszła w bardzo upragnioną ciążę,która okazała się pozamaciczna :ico_placzek: Strasznie mi jej żal,staram sie jak mogę podtrzymywać ją na duchu,ale w moim obecnym stanie jest to bardzo trudne.Na szczęście powoli dochodzi do siebie.Smutno mi,bo Ona juz straciła nadzieję,że urodzi dzidziusia :ico_placzek: Strasznie jest czasem los niesprawiedliwy :ico_zly:

Awatar użytkownika
gaga22
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2580
Rejestracja: 11 sie 2008, 10:03

29 paź 2008, 10:39

secret :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: to dla Maji - już duż z niej panna
Smutno mi,bo Ona juz straciła nadzieję,że urodzi dzidziusia :ico_placzek: Strasznie jest czasem los niesprawiedliwy :ico_zly:
a nadziei nigdy nie należy tracić. Najgorzej maja te kobiety, które w ogóle nie mogą zajść w ciąże. Ja mam koleżankę, która już dwa razy była na in vitro i nic z tego. Ale mówi, że jak odłożą pieniądze to spróbuje znowu.

Awatar użytkownika
ananke
Wodzu
Wodzu
Posty: 16042
Rejestracja: 09 lut 2008, 12:06

29 paź 2008, 10:46

gaga22, masz rację - wezmę, bo szkoda za niecałe 2 f okazji... za tyle to mogę ich nawet raz nie ubrać :-D :ico_oczko:
Maja nadal jest Mają :ico_brawa_01: i waży już 1100 g :-D .
suprrr :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: cudnie, że zdrowa i rośnie :-)

secret25, nadzieja wróci koleżance... ona jest jak niezapłacony rachunek - zawsze wraca, tylko czasami szybciej, a czasami wolniej...

[ Dodano: 2008-10-29, 09:49 ]
donatka26, i suprr, że juz koniec... ja to nie cierpię remontów... mam złe wspomnienia... :-)

Awatar użytkownika
secret25
Forumowy szkolniak!
Forumowy szkolniak!
Posty: 1194
Rejestracja: 06 sie 2007, 17:31

29 paź 2008, 10:51

gaga22, dzięki :-D
a nadziei nigdy nie należy tracić.
Ja też Jej tak mówię,no ale mi to łatwo powiedzieć :ico_noniewiem: skoro nie byłam niegdy w takiej sytuacji,wiec zazwyczaj staram sie nie wymądrzac tylko koło Niej być.

donatka26
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5118
Rejestracja: 27 cze 2008, 19:55

29 paź 2008, 10:51

wszystko w porządku,Maja nadal jest Mają :ico_brawa_01: i waży już 1100 g :-D.
super, że wszystko w porządku :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:

ja wrocilam ze sklepu, pada, zrobiłam sobie bułkę z twrożkiem a na deser jogurt :-)

Awatar użytkownika
secret25
Forumowy szkolniak!
Forumowy szkolniak!
Posty: 1194
Rejestracja: 06 sie 2007, 17:31

29 paź 2008, 10:51

ja to nie cierpię remontów...
Ja tak samo,a zwłaszcza nie cierpie po nich sprzątać :-)

Awatar użytkownika
ananke
Wodzu
Wodzu
Posty: 16042
Rejestracja: 09 lut 2008, 12:06

29 paź 2008, 10:51

ja też bym cosik zjadła, ale moje Małe tak mi walczy po flakach, że mi niedobrze :ico_noniewiem:

donatka26
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5118
Rejestracja: 27 cze 2008, 19:55

29 paź 2008, 10:54

a zwłaszcza nie cierpie po nich sprzątać :-)
moja mama uparła się na ten remon, wszyscy wiedzą, że musze się oszczędzać, także oni sprzątali i sprzątają , mi nic nie każą robić :-)

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: MitziAltere, PalmaKaply i 1 gość