no to już górkitylko listwy przy panelach załozyć, meble poustawiać, no i kupić tapczan i ławe i pokój gotowy
ciężko coś powiedzieć kobiecie, ktora straciła dziecko... ja straciłam w listopadzie zeszłego roku w 6 tygodniu i to był koszmar z depresją, a potem starałam się o tym nie mówić, żeby nie smucić się...
a nadziei nigdy nie należy tracić. Najgorzej maja te kobiety, które w ogóle nie mogą zajść w ciąże. Ja mam koleżankę, która już dwa razy była na in vitro i nic z tego. Ale mówi, że jak odłożą pieniądze to spróbuje znowu.Smutno mi,bo Ona juz straciła nadzieję,że urodzi dzidziusiaStrasznie jest czasem los niesprawiedliwy
suprrrMaja nadal jest Mająi waży już 1100 g
.
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: MitziAltere, PalmaKaply i 1 gość