malgoska
Profesor Tik-takologii
Profesor Tik-takologii
Posty: 1756
Rejestracja: 25 sie 2007, 10:10

15 gru 2008, 16:34

zobaczcie co mi się z dłońmi stało :ico_olaboga: Obrazek

Awatar użytkownika
lalunia
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3198
Rejestracja: 16 mar 2007, 13:10

15 gru 2008, 16:58

malgoska od czego ?? :ico_szoking:

Ania nie znalazl, narazie szalkuje tzn na umowe zlecenie takie drobiazgi robi :/

co do reala to wyczytalam ze 2 dni byla akcja z tymi zabawkami, sobote i niedziele, niech to szlag trafi :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly:

Awatar użytkownika
Sylwia.O.
4000 - letni staruszek
Posty: 4534
Rejestracja: 07 mar 2007, 21:17

15 gru 2008, 16:59

powiedziała że nic nie je bo jej nie smakuje
to franca :ico_zly: :ico_zly: :ico_zly:
zobaczcie co mi się z dłońmi stało
o matko a coś ty robiła????? smaruj sobie np alantanem plus

Awatar użytkownika
mika85
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1993
Rejestracja: 08 lip 2008, 21:48

15 gru 2008, 17:44

a co do wychowania syna, to też uważa że zrobiła to najlepiej, a wychowała rozpieszczonego egoistę :ico_oczko:
a moja wychowaladrugiego siebie :ico_zly: zawsze ma racje, wszystko co robi to jest dobre, musi zawsze byc tak jak on chce... i nigdy nie przyjdzie mu do glowy ze moze czasem jakas wina lezy po srodku...
niestety tego przypadku chyba sie nie da wyleczyc. wlasciwie jest co raz gorzej :ico_placzek:

a co do wychowywania synów... to ja swojego naucze przedewszystkim tego ze kobiecie trzeba raz na jakis czas bez okazji kwiatka kupic- niestety moja genialna tesciowa zapomniala "tylko" tego syna nauczyc

[ Dodano: 2008-12-15, 16:46 ]
ake zimno na dworze- brrrryy nie pamietam kiedy tak krudko na spacerze bylam

malgoska
Profesor Tik-takologii
Profesor Tik-takologii
Posty: 1756
Rejestracja: 25 sie 2007, 10:10

15 gru 2008, 17:50

no kurcze nie wiem co jest grane. Do tej pory mogłam w domestosie grzebać i nic nie było. A nagle dłonie czerwone i tak się łuszczą :ico_olaboga: A jak niemiłosiernie swędzą.... Od jakiegoś juz czasu smaruję dłonie dwoma intensywnymi kremami i robię im kąpiele w oliwce. No ale i tak się coś tam łuszczy sporadycznie. A dzisiaj wróciłam ze spaceru, patrzę no i same widziałyście jak moje dłonie wyglądają... Teraz smaruję je Tosi mleczkiem i emolium na zmianę. Jak do jutra poprawy nie będzie to chyba czeka mnie coś więcej.
A Tosia jeszcze w ciapki. Na brzuszki i pleckach - kaszka i krostki. Podajęjej wapno i fenistil, troszkę to złagodniało, więc myślę, że za kilka dni zejdzie całkowicie.

Ewka już wkurzyła mnie i P. Powiedziała, że mamy zabrać swoje rzeczy z lodówki i zamrażalnika, bo ona zrobi mamie zakupy na święta :ico_zly: P. odpowiedział tylko, że pół zamrażalnika jest nasze i dwie pólki w lodówce i tego nie ruszy i wara od tego. A pierożki (wczoraj męzu lepił 300 na wigilię) faktycznie zajmują 3/4 zamrażalnika, więc jeszcze dzisiaj je zawieziemy do moich rodziców. Mówię Wam - wkurzyła go. I o dziwo P. nic nie powiedział o kartkach (zakaz palenia i tej z lodówki), więc chyba raczej stanie po mojej stronie.
A jak tylko meble przywiozą i ustawią to mikrofalówkę wstawiamy do Tosi pokoiku. Nie będą z niej korzystać. I tak juz mamy u małej w pokoiku "aneks kuchenny" - dwupoziomowy stolik, czajnik bezprzewodowy, dzbanek brita z wodą i zestaw kaszek, owsianek, herbatek i mleko. I tacka na której stoją i się suszą butelki. Głupio tak trochę jak ktoś nie wie o co chodzi, ale dla mnie tak wygodniej, bo jak mała w nocy się obudzi to wszystko pod ręką i nie musze biegać. A po drugie zawsze mam pewność, że woda w dzbanku jest przefiltrowana a w czajniku przegotowana.

[ Dodano: 2008-12-15, 16:59 ]
a co do wychowania syna, to też uważa że zrobiła to najlepiej, a wychowała rozpieszczonego egoistę :ico_oczko:
ja na temat tego kto jak wychował lub wychowuje dziecko staram się jednak nie wypowiadać. Uważam, że część odpowiedzialności za to jaki człowiek jest ponoszą rodzice, bo to oni od początku kształtują człowieka. Drugą częśc kształtują znajomi (np. ze szkoły, studiów, z pracy). Tak do końca nikt nie ma wpływu na to czy człowiek będzie A albo B. Moim zdaniem można bardziej lub mniej ukształtować czyjąś osobowość, ale na pewne rzeczy wpływu się nie ma. Po drugie - nie negujmy sposobu wychowywania innych - każda matka, każdy rodzic wychowuje swoje dziecko najlepiej jak potrafi. Być może w przekonaniu innych źle, ale w mniemaniu i odczuciu takiego rodzica - robi to najlepiej jak potrafi, stara się jak tylko może.
Same jesteśmy matkami, same staramy się wychowywać dzieci na dobrych i wrażliwych ludzi. Najlepiej jak potrafimy. Życzę nam wzystkim aby udał nam się proces kształtowania naszych pociech, abyśmy w przyszłości były z nich dumne. Ale pamiętajmy - możemy się starać i flaki sobie wyprówać, a kiedyś nasze dzieci spotkają na swej trodze ludzi, którzy będą kształtować jego światopogląd, jego człowieczeństwo. Być może będą to ludzie dobrz, a może źli. Czasem nie mamy na to wpływu. Za kilkanaście lub kilkadziesiąt lat się przekonamy same jak nam się udało wychować nasze dzieci. I na pewno będzie nam przykro jeśli ktoś skrytykuje sposób w jaki wychowałyśmy nasze dzieci.

Awatar użytkownika
mika85
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1993
Rejestracja: 08 lip 2008, 21:48

15 gru 2008, 18:09

Uważam, że część odpowiedzialności za to jaki człowiek jest ponoszą rodzice, bo to oni od początku kształtują człowieka. Drugą częśc kształtują znajomi (np. ze szkoły, studiów, z pracy). Tak do końca nikt nie ma wpływu na to czy człowiek będzie A albo B.
po czesci sie zgadzam a po czesci nie! fakt nie mamy 100% wplywu na to jakie nasze dzieci beda jako dorosle osoby ale bardzo wiele mozemy w nich zaszczepic np. miłość do zwierzat- banalny przyklad ale dosc prawdziwy

emilia7895
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 7551
Rejestracja: 14 maja 2007, 09:41

15 gru 2008, 18:16

malgoska, wspolczuje takich nieludzkich istot w domu :ico_noniewiem:

Awatar użytkownika
lalunia
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3198
Rejestracja: 16 mar 2007, 13:10

15 gru 2008, 18:17

ja tez po czesci sie godze, w dalszym ciagu uwazam ze bycie maminsynkiem jest kalectwem ktore moze zniszczyc komus przyszle zycie np w malzenstwie

emilia7895
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 7551
Rejestracja: 14 maja 2007, 09:41

15 gru 2008, 18:24

a co do wychowania, too uwazam, ze rodzice ksztaltuja charakter i osobowosc dziecka
tylko jakas czesc (te 20-30%) ksztaltowane sa przez srodowisko
bo to najpierw rodzina i rodzice oddzialuja i wychowuja na dziecko

[ Dodano: 2008-12-15, 17:29 ]
dziewczyny zaczynam sie martwic co z Anuszka :ico_olaboga:
czy pamietacie, pisala cos, ze wyjezdza, albo jej dzis nie bedzie?? bo ja nie kojarze...
macie z nia jakis kontakt?? nr tel.??

Awatar użytkownika
Sylwia.O.
4000 - letni staruszek
Posty: 4534
Rejestracja: 07 mar 2007, 21:17

15 gru 2008, 18:32

Malgośka zgadzam się z Tobą w 100%

Wróć do „Noworodki i niemowlęta”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość