a ja w szoku właśnie siedzę... dzwoniła moja położna, bo są wyniki badań mojej krwi... i mam cukier ze wysoki i to sporo

no właśnie... więc bankowo moje łożysko źle pracuje... zresztą postaram się nie denerwować, może na czczo te wyniki wyjda inne, wtedy miałam popołudniu robione, po 3 posiłkach już...ananke, dziwna sprawa przeciez ty nie jesz slodyczy!!!! ja to co innego non stop cos slodkiego!!! i mam cukier bardzo dobry

nie pamiętam za bardzo... ja w ogóle mało słodkiego jem, kawę słodzę łyżeczka płaską cukru a herbat w ogóle... w owocach znów, które zajadam tonami nie ma takich cukrów, które by się nie rozkładały...a co jadlas (niekoniecznie slodkiego) na wieczor przed badaniami?

a to dziwne, bo przecież wszędzie preferują naturalne porody. Ja dziś zapytam gina co z moimi oczami, bo on nawet nie wie, że ja nosze okulary, zawsze jak u niego byłam to miałam soczewkiale ostatnio mam wrażenie, że oni na siłę próbują mi cos wynaleźć, żeby mi cesarkę zrobić, kiedy ja upieram się przy naturalnym porodzie..

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość