i bardzo dobrze, jak mu się troszkę gnatki pogniotą to docen toi co maBożenko mój na noc do łóżka nie trafił. zasnął w salonie na fotelu
mam nadzieję, że nie przez niego?ja bardzo zle spałam
przetrzymaj go, czasami mnie rozwala inteligencja naszych mężów, oni myslą, że słodkimi słówkami załatwią wszystko - ptasie móżdżki.ten mój od rana lata kotku skarbeczku itp jakby nigdy nic. a mi sie nie chce z nim gadac i sie nie odzywam
A miał wybór? bo może nie miał i nerwy nic nie dadzą, a czasami takie rozstanie dobrze robi. Pozwala się wyciszyć i na spokojnie bez emocji przemysleć pewne sprawy. Życzę Wam, żeby to rozstanie przyniosło tylko dobro.No to sie wnerwiam
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość