: 09 lis 2008, 09:47
ledwo doczytałampędzimy jak burze

wczoraj po imprezce dla dzieci w kulach znajomi nas na kawke zaprosili i do wieczorka posiedzieliśmy - milo było.
pisałyście o porodach - w popprzedniej ciąży bardzo byłam na naturalny nastawiona, nawet na znieczulenie sie nie nastawiałam. położną miałam opłaconą tylko dla siebie - 1500zł, sala rodzinna - 800zł. takie są u nas ceny normalnie na str szpitala. skończyło sie cesarką i nie wspominam tego źle - po 8 godzinach u nas każą wstać i iść samemu pod prysznic - i dobrze bo jak człowiek sie przełamie to potem jest ok, chodziłam normalnie, robiłam wszystko przy małej, rana b szybko sie zagoiła, szwy chyba po 2 tyg zdejmują o ile dobrze pamiętam ale pewna nie jestem.mleczko było od razu i natychmiast małą mi dali do piersi. koleżanka co rodziła naturalnie - nie mogła 3 dni z łóżka wstać bo ją żle ponacinali w kroczu i pozszywali coś nie bardzo, więc różne są przypadki na pewno i przy cesarce i przy naturalnym - ale nie ma co o tym mysleć - będzie dobrze!!!!!
fajne te pytania do porodu,mnie ta położna też o wszystko wypytała, ale nie wiem czy to standart czy tylko jak sie położną wykupi. o naci ęcie krocza np nie pytają - jak trzeba to tną...
dziś jedziemy Michałowi kupić kurtke zimową bo nie ma, na obiad na pizze małej obiecaliśmy więc gotowanie mam dziś z głowy
