nue zapomnij parasoladobra spadam kobiałki na deszcz.
[ Dodano: 2010-11-08, 15:25 ]
Ja jestem, odpoczywam po obiadku
ta dziecięca wyobraźnia... :)Pytam mojej córy czy ma zamiar dziś skończyć to jedzonko, to ona na to, że tak tylko ma problem, bo jej ziemniaczi pokłóciły się z surówką i kotlecikiem, i nie wie co zrobić, żeby ich pogodzić
nawet nie masz pojęcia jak... wczorja włąsnie byłam odwiedzić mame i pieska (przy okazji starego - w moim słowniku oznacza ojciec ;) ), to wiesz co, żal... oglądał telewizje i pił piwo, ja musiałam do niego podejsć i się przywitać, przyszedł na chwilę dosłownie ale gadał o głupotach, potem byłjuż troche nawalony jak jużwychodziłam. ŻAŁOSNE.widze, ze odżyłas jak zamieszkaliście sami
nie wiem o co jej chodzi :)Moja córa stwierdziła, że w tej kłótni przegrała sórówka i reszta ja odrzuciła
ciesze się i jestem szczęśliwa.Ciesz się teraz tym, że masz swoją wspaniałą rodzinkę i nie zamartwiaj się niepotrzebnie.
wymyślała tak specjalnie, aby nie jeść surówki, i stwierdzila, że ta pokłóciła się z ziemniakami i kotlecikiem, i nie może jej zjeść, bo oni jej nie lubiąnie wiem o co jej chodzi :)
moja mama mnie kocha, ojciec nie. i nie boli mnie to, bo naprawde mi juz na nim nie zalezy.Twoja mama chciała być gościnna, a tata widocznie niekoniecznie , no cóż...
tez bym sie zdrzemneła, ale wole nie bo potem bede cały wieczór nieprzytomnaJeju jaki mnie złapał spioch, a tu trzeba będzie niedługo iśc się kąpać
Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] i 1 gość