Strona 821 z 858

: 29 maja 2011, 10:45
autor: Motylek22
Witam się i ja.

U mnie nocka spokojna delikatny ból w podbrzuszu i nic więcej. Zjedliśmy sniadanko, wypiłam inkę i posprzatałam, odkurzyłam.

zoola27, to normalne że w tych ostatnich dniach przed terminem targają nami emocje, wątpliwości i strach o maluszki. Ale napewno wszystko jest wporządku Kochana :ico_pocieszyciel: Ja też już codziennie czekam aż się zacznie i ciężko mi myśleć o czymś innym. Filipka urodziłam tydzień po terminie i boję się że teraz sytuacja się powtórzy a ja już się niecierpliwię.
Motylek do terminu już malutko zostało
Niom :-D Ostatni tydzień :-) A dziś termin z USG :ico_oczko:

Mariola_Larose, najlepiej wprowadzać jeden produkt na tydzień i obserwować. Oczywiście te najbardziej uczulające jak np. truskawki powinno się wprowadzać na końcu. Co do smażonego to też różnie bywa bo ja mięsko gotowane jadłam a ze smazonym brzuszek Filipka już sobie nie radził na początku więc też musisz to indywidualnie sprawdzić.

: 29 maja 2011, 12:24
autor: zoola27
A dziś termin z USG :ico_oczko:
moj termin z usg mam juz dawno za soba :ico_noniewiem:

zaraz sie ubieramy i idziemy na rodzinny spacerek.....małej nie kłade spac ,wieczorem padnie szybciuko :ico_sorki:

: 29 maja 2011, 12:41
autor: markotka
Zoola mój mały też od początku na usg wychodzi starszy o 2 a nawet 3 tygodnie, ale ja wiem dokładnie kiedy zaszłam w ciążę, więc trzymam się terminu z ostatniej miesiączki, bo jakbym miała patrzeć na usg to też byłabym już po terminie. Może Tymonek tak jak mój Krzyś jest duży, na co wskazywałby też rozmiar Twojego brzuszka :ico_oczko: moje łożysko też nagle okazało się starzejące :ico_noniewiem:

Motylek ja jeszcze kilka dni temu mówiła, że mogę czekać do terminu, ale teraz to już wolałabym jak najwcześniej, bo coraz trudniej mi jest, jeszcze po nocach te skurcze mnie męczą :ico_sorki:

: 29 maja 2011, 13:13
autor: Koroneczka
hej dziewczyny!

Ja tylko na chwilkę, bo jesteśmy u moich rodziców- mój K dogorywa bo wczoraj balował na wieczorze kawalerskim i nie wyjściowo się czuje :-)
Okruszek śpi na ogródku- dobrze mu :-)
Za tydzień mamy wesele kuzyna i nie wiemy co robić :ico_noniewiem: Pójść nie pójść, ale takiego szkraba zostawić gdzieś....no nie wiem :ico_noniewiem:
Później postaram się Wam odpisać

: 29 maja 2011, 14:58
autor: Murchinson
Koroneczka a Twoi rodzice idą na to wesele? Bo jeśli nie to zostaw Maksi z nimi, zrób zapas mleczka to mama poda mu z butelki. No chyba, że okruszek nie lubi pić z butelki to wtedy musiałbyś przyjechać i nakarmić (jeśli lokal weselny jest blisko).

: 29 maja 2011, 15:18
autor: aniawlkp86
witam

Milenka sobie śpi od godzinki to troszkę spokoju jest :ico_oczko: Hania się bawi pieczątkami :-D a mąż drzemie po obiedzie...
ja jakoś się położyć nie mogę bo jak tylko leżę na łóżku to od razu Hania przylatuje :-/
dzisiaj ma mój kuzyn przyjechać (przyszły chrzestny Milenki) tylko ciekawe czy przyjedzie,bo wczoraj z Holandii wrócił i wieczorem miał grila to jak za dużo wypił to nie przyjedzie,a Hania bardzo na niego czeka :ico_sorki:

zoola27 na pewno wszystko będzie dobrze,wiadomo że już coś się zaczęło dziać to już bliżej niż dalej :ico_sorki:

Koroneczka najgorzej takiego maluszka komuś zostawić,ale jak masz komu to bym chyba poszła na takie wesele (mi bardzo brakuje jakiegoś wypadu na imprezę,już tyle w domu siedzę,że świra dostaję powoli :ico_olaboga: )

markotka wiadomo,że końcówka najgorsza ale jak zdejmie ci gin pessar to może szybko coś się ruszy :ico_oczko:


w ogóle to Milenka dzisiaj spała ponad 6 godz ciągiem :ico_szoking: zasnęła po 23 a obudziła się o 5.53 :ico_brawa_01: aż byłam w szoku,że to ta godzina!nakarmiłam i przebrałam i spała do 9 jeszcze :ico_brawa_01:

[ Dodano: 29-05-2011, 15:20 ]
zapomniałabym

stawiam :ico_tort: :ico_tort: za miesiąc Milenki :ico_brawa_01:

: 29 maja 2011, 16:24
autor: zoola27
za miesiąc Milenki :ico_brawa_01:
ale czas szybko płynie :ico_szoking: :ico_szoking:

młoda spi......nie zdązylismy wyjsc z domu.........usneła na siedząco........czekamy zeby wstała.........
schodzi ze mnie taka gesta zielonkawa wydzielina...... :ico_noniewiem: obstatwiam na reszte czopa...

: 29 maja 2011, 16:28
autor: markotka
Ania dla Milenki :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: mam nadzieję, że ruszy się po zdjęciu krążka, bo już nie wyrabiam na kręgosłup, nie wiem jak siedzieć albo leżeć, żeby nie bolało :ico_sorki:

Koroneczka to na pewno będzie ciężkie zostawić Maksia komuś pod opieką, nie wiadomo też jak on zareaguje.

Rozmawiałam z koleżanką z pracy, która właśnie wróciła z macierzyńskiego i zmartwiła mnie trochę, bo prawdopodobnie nie wrócę na swoje stanowisko :ico_noniewiem: osoba, która mnie teraz zastępuje bardzo się tam zadomowiła i chce już zostać na stałe :ico_noniewiem: koleżankę też załatwili na cacy, bo miała swój konkretny zakres obowiązków, a teraz robi wszystko co jej kierowniczka na biurko rzuci jak stażystce :ico_noniewiem:

: 29 maja 2011, 17:30
autor: Mariola_Larose
Hej Kobietki...
mam przeprawe z pepkiem malego, pod strupkiem ma troszki ropki tak mi sie wydaje bo sie klei :ico_placzek: nie wiem co z tym robic czy panikowac czy jeszcze nie :ico_olaboga:

: 29 maja 2011, 17:39
autor: Murchinson
schodzi ze mnie taka gesta zielonkawa wydzielina...... :ico_noniewiem: obstatwiam na reszte czopa...
Zoola ale nie wiem czy czop jest zielonkawy?
Aniu :ico_brawa_01: dla Milenki. A jak tam walka z potówkami? Życzę by Milenka już tak spała cały czas.
Markotka niestety pracodawcy często tak robią ale może tak osoba która Cię zastępuje tylko się tak pewnie czuje a nikt jej tam nie zostawi.
Mariola ropa czy mokry pępek i się marze? Przemywaj spirytusem czy tam masz, dobrze osuszaj, tam pod strupem też. Kiedy przychodzi pediatra na wizytę patronażową albo Ty idziesz z Igorkiem albo położna?