czesc dziewczęta!!!!
dopiero usiadłam na tyłeczek....zaganiany dzień...no i sobie klapłam wreszcie i spokojnie Was czytam i czytam i czytam
BeWu - życzę wspaniałych 9 miesięcy!!!!!!super wiadomość!!!!Kalinka śliczna!!!!!i już chłopaka ma hihi
Frydza - gratulacje za odwage i wytrwałość u stomatologa!!!!ja ostatnio byłam umówiona do swojej...i zapomniałam...zdjęcia z wyjazdu extra!!!!!Wiki ślicznotka!!!!!rowerek - taki ze hoho, jeszcze takiej maszyny to ja nie widziałam
Juli - ja kiedys tez sie niepokoiłam siusiakiem Alka...jakos mało siusiał, drapał sie dziwnie, chciał sciągac pampersa, wiec juz wymysliłam ze to jakas infekcja, na szczescie nic nie robiłam na własna reke, poszłąm do lekarki i sie okazało, ze nic mu nie jest, robiłam nawet mocz dla pewności, a takie zachowanie to po prostu wyraz złości, niewygody czy tego typu rzeczy....no ale skoro Twojemu synkowi przeszło po zastosowaniu tych specyfików, to moze faktycznie cos było na rzeczy
Madziorka - pewnie jak sie zageszcze mleczkiem to wiadomo ze takie ilosci nie szkodzą, wydaje mi sie ze po prostu niektorzy rodzice daja bardzo szybko zwykłe mleko do picia dzieciom....np kobietka co sprzedaje w sklepie na moim osiedlu mi opowiadała ze ona swoim synom dawała takie zwykłe mleczko juz po 4 miesiącu

i ze wszystko było ok....a co do fotelika - mój maluch tez nie lubi siedziec w miejscu i w sumie czy takie czy inne siedzonko....wszystko mu jedno- nie lubi i juz.....ale jakos trzeba sobie radzic, musimy sobie radzic my mamuski

u nas jest nagorzej - jak np Alek jest nienachodzony, albo za bardzo wyspany, wiec tak jak mówicie, trzeba wybierac odpowiednią pore...aczkolwiek u nas tez trasa nie jest najkrótsza, bo do moich rodziców jedziemy z 5 godzin, a nad morze to bedzie jeszcze wiecej pewnie:-(wiec w dzien jak sie jedzie to zawsze sa pobudki a w nocy Rafał nie lubi jezdzic :-(
Edyta - ale miałas czuja ze cos z pracą

mi na razie dwa razy odmówiono

a teraz jesli R dostanie te prace - ja musiałabym siedziec w domu do momentu ułożenia wsie wszystkiego w nowym miejscu zamieszkania..
Ania - u nas z tym "przylepianiem"było /jest podobnie, po prostu nadchodzi ten etap, kiedy dla naszych dzieci to własnie mama jest wszechmogąca i niezastapiona....
[ Dodano: 2008-07-07, 23:26 ]
aaaa - wiecie jaki mam problem ------------- dzis wyszperałam swoje stroje kąpielowe-----------ałć ałć-----nie podobam sie sobie oj nie------ :ico_placzek:mam fatalny brzuch

i skórka nie jest ok

mimo ze smaruje w siebie różne wcale nie takie tanie specyfiki--------