witajcie!!!!
ja tylko na chwilke
wklejam cos na temat D3
http://www.babyboom.pl/niemowleta/zdrow ... na_d3.html
hm, tak jak Frydza napisała co lekarz to opinia ja dodam - co mama to opinia

czasem nam sie moze cos wydawac a jest troszke inaczej....ale kazdy oczywiscie wg własnego uznania postepuje..wiadomo, ze witamin,ki dostarczamy w pokarmie, ale z witaminką D3 jest troche inaczej....no wiadomo ze z promieni słonecznych nasze maluchy ja dostają, ale fakt jest taki - ze w wiekszych miastach działanie promieni słonecznych jest ograniczone bo zanieczyszczone sa kurzem i dymem itp a jesli chodzi o to co na zachodzie sie stosuje a co nie....w sumie nie wiem co i jak dokładnie, ale dam jeden przykład, pewnie nie ma to wiekszego związku z tym o czym mówimy teraz, ale - moja siostra mieszka od 3 lat w luxemburgu, tam nie ma jodowanej soli, teraz okazuje sie ze ,ma jakis problem z tarczycą, nie widomo skad, bo predzej nic nie wskazywało, tamtejsi lekarze napomknęli ze byc moze jakis zwiazek z ta solą i brakiem soli jodowanej od tych 3 lat mogło miec wpływ na te zmiany w obrebie tarczyc...my zyjemy w tej czesci europy, a jednak klimat i w ogóle wiele rzeczy nas różni od krajów w innej czesci kontynentu...
ja zapytałam o D3 bo ten lekarz zwrócił mi uwage na nóżki Alka - bardzo szeroko rozstawione i chodzi szeroko, a nasza lekarka nic na ten temat nie mówiła, a mnie niepokoi też to ze Alek bardzo sie poci, zwłaszcza wieczorami, pytałam juz o to nasza lekarke ale ona nie jest zaniepokojona tym jakos...moze to po prostu nasze mieszkanie jest bardzo małe i mimo ze wietrzymy i Alek lekko ubierany to i tak jest duszno

no nie wiem nie wiem

sorki ze Was tam męcze zawsze jakimis moimi problemami co siedza mi w głowie ale juz taka jestem
[ Dodano: 2008-07-08, 12:00 ]
a i jeszcze cos
"Źródła witaminy D
Doskonałym źródłem witaminy D jest tran i oleje rybne, które znajdują się w rybach, takich jak łosoś, tuńczyk, śledź, makrela czy sardynki. Witaminę tę znajdziemy również w mleku (najlepiej wzbogaconym dodatkowo przez dodanie tej witaminy), a także w wątrobie, białku jaj oraz przetworach mlecznych, takich jak ser, masło czy śmietana. Oczywiście jej ilość zależy od sposobu przygotowywania tych produktów, jej przechowywania, warunków jej przewożenia, a nawet od tego, czy krowy będące "producentkami" mleka miały odpowiedni dostęp do słońca.
Jak już jednak wspomnieliśmy, witamina D jest jedną z nielicznych witamin, których nie musimy dostarczać w pożywieniu; organizm sam może produkować witaminę D pod wpływem promieni słonecznych, które przedostają się do naszej skóry. Naukowcy twierdzą, że dziesięć minut słonecznej kąpieli codziennie w czasie letnich miesięcy zapewnia odpowiednią dawkę tej witaminy na cały rok. Należy tu jednak brać pod uwagę indywidualne zapotrzebowania, np. to, że dzieci potrzebują więcej witaminy niż dorośli, a ponadto - że wraz z wiekiem zmniejsza się zdolność organizmu do wytwarzania tej witaminy pod wpływem promieni ultrafioletowych. Również osoby znajdujące się w zanieczyszczonym środowisku mają mniejsze szanse na odpowiednią ilość witaminy D w organizmie. Podobnie ci, którzy mają ciemną karnację, muszą otrzymywać więcej witaminy D, gdyż ich cera odbija promienie słoneczne."
http://www.resmedica.pl/zdart5982.html