Strona 85 z 123

Re: Zimówki 2012\2013 :)

: 05 sty 2013, 10:57
autor: Pruedence
maruss ja mam termin na 24 lutego

co to twoich uwag o roznice pomiedzy anglia a polska mysle ze to raczej kwestia zdania kazdej poloznej. Co do przygotowana piersi nie jest to konieczne co do kladzenia dziecka na brzuchu to zalezy od szpitala, ja rodzilam moja dwojke w szpitalu z tzw certyfikatem Rodzic po ludzku oba porody byly fizjologiczne wiec dziecko od razubpo urodzeniu polozyli mi na brzucu po ustaniu tetnienia pepowiny(bo ta krew jest dla dziecka wazna) na chwile mi ich zabrali zeby ocenic Appgar ale w tej samej sali po czym 2h lezelismy razem na sali porodowej i dzieci juz doily cyca. Co do smoczka to wiem ze polozne sa strasznie przeciwko ale z moich doswiadczen wynika ze w cale nie przeszkadza to w karmieniu a duzo dzieci lubi po prost cos ssac i wtedy zamiast jesc to caly dzien wisza na cycu bo to im daje poczucie bezpieczenstwa. Co do karmienia wylacznie piersia do 6 miesiaca to jest to zalecenie WHO ale dla krajow rozwijahacych die gdzie nie ma latwego dostepu do innego pelnowartosciowego jedzenie. Owszem mleko ma byc podstawa ale z punktu widzenia ekspozycji na alergeny i zapobiegania alergion astmom czy celiakii wazne jest wprowadzanie konkretnychbproduktow w konkretnym czasie odpowiednio do rozwijajacego sie ukl odpornosciowego i wyrabiania tolerancji zwlaszcza to dotyczy glutenu ktory powinien byc wprowadzony pomiedz 5-6 mcem zycia dziecka. To chyba tyle ile mi sie nasunelo.

To tak malo osob ma termin na luty wszyscy sie rozdwajaja w styczniu....

Wczoraj znow mnie naciagnelo na wymioty okropne uczucie.

Dzis Adas ma urodziny w Anikinie mam nadzieje ze to przezyjemy.

Re: Zimówki 2012\2013 :)

: 05 sty 2013, 17:48
autor: tibby
Ja niestety nie mam nr komórki do milutki. Dowiedziałam sie z forum ze urodziła.

Re: Zimówki 2012\2013 :)

: 05 sty 2013, 23:15
autor: martuss
Pruedence No to bedziemy czekaly na rozwiazanie razem :)

Wiesz ja caly czas probuje przetrawic to wszystko co uslyszalam na tym wykladzie,jest to moja pierwsza ciaza,wiec sama niewiem czego sie spodziewac, co moge czego nie, a ze mieszkam z daleka od rodziny to musze tez duzo polegac sama na sobie,wiec co kto mi mowi biore do siebie i rozmyslam... ale zobaczymy jak to bedzie w praktyce,bo teraz moge sobie planowac i rozmyslac a potem byc moze wyjdzie inaczej!
Wszystkiego najlepszego dla Twojego synka :ico_tort: sto lat,to juz duzy kawaler!!

A ja powoli zabieram sie do szykowania ciuszkow dla malenstwa,musze zaczac prac i prasowac i pozbieraz i spakowac torbe do szpitala,bo teraz te tygodnie leca mi bardzo szybko :ico_brawa_01:

Milutka odezwij sie jak mozesz,czy wszystko w porzadku?

A co u reszty mamusiek? jak wasze dzieciaczki?

Re: Zimówki 2012\2013 :)

: 05 sty 2013, 23:34
autor: Pruedence
Uff po urodzinach ale były udane wróciliśmy z masą prezentów ada§ z wrażenia nie mógł zasnąć.

Dzisiejszy wieczór bez wymiotów ale piłam na urodzinach tylko wode.

Ja jeszcze ciuchów nie prałam choć udało mi się już większość odzyskać bo były popożyczane wśród znajomych.Ale trzeba bedzie sie za to zabrac.

Re: Zimówki 2012\2013 :)

: 06 sty 2013, 01:41
autor: milutka204
juz pisze nie mialam sil i internet powoli chodzi

takze u mnie z rozwiazaniem masakra 2 stycznia zaczely sie skurcze z silna temperatura ciala kaszel itd. skurcze byly nieregularne bolesne znosne....rano wstawilam sie na izbie zawiadomilam swoich i dzieki nim mnie przyjeli.... dostalam sobie zastrzyki wszystko na przyspieszenie caly dzien skurcze regualrne i nieregularne ale to nikt takie skurcze to nic co dzialo sie przy porodzie... no ale co najciekawsze szyjka nie miekknie rozwarcie sie nie szerzy jak bylo tak jest... zostawili na cala noc srodki na spanie itd a ja goraczka prawie 39 stopni dreszcze itd nad ranem nie wiedzieli co robic i na patologie a to 4 stycznia ordynator okropna ale trafily mi sie polozne do rany przyloz i skakalu kolo mnie jak kolo dziecka.... od 10 lezalam pod oxy skurcze takie ze spalam bo mnie grypa rozwala bardziej kaszel i katar suchosc i wez czlowieku oddychaj lub wogole rodz.... lekaez przyszedl fajny zbadali no i nic mimo skurczy sie nie szerzy decyzja patologia.... ja juz w placz bo mi ciezko... i mowie ze chce cesarke. .. a lekarz ze wszystko mu jedno wazne bym sie nie meczyla ale ordynatorka musi sie zgodzic a ta k****a oczywiscie ze nie i kazala o 13:30 przebic wody jakby wczesniej tego nie mogla zrobic i od 13:30 oxy... dziewczyny myslalam ze odlece ale dalam rade ale to dopiero sa skurcze ze oddychac nie nadazalqm gaz etonox na troszke pomogl elle tens super sie spisalo ale w kroczu i tak robilo swoje. ..nagle po przebixih wod rozwarcie 8 cm i dziecko przy kanale rodnym juz czuje ze chce mi sie kope i sie dre a to maly wychodzi i o 14:35 Wiktor byl na swiecie... maz zdazyl aby pepowine przeciac.... maly slodki...ale widzielismy sie 2 h aby. ..ja dostaje zinnat i jestem na patologii poki co i na dodatek silnie obkurcza sie macica a moze inawet to przepuklina.pepkowa bo 3850 kg urodzilam i 55 cm. P byl doslownie u niego na 5 minut ddzis bo nie wpuszczaja i wyvlada na to ze zdowy tak mowia szanse zobaczenia mam sie z nim dopiero pon wtorek dam znac ;-)

Re: Zimówki 2012\2013 :)

: 06 sty 2013, 10:07
autor: moni26
Milutka gratulację i szybkiego powrotu do domku wam życzę

http://naobcasach.pl/forum/milutka204-m ... 17261.html założyłam wątek

Re: Zimówki 2012\2013 :)

: 06 sty 2013, 11:02
autor: Kasia90
..

Re: Zimówki 2012\2013 :)

: 06 sty 2013, 16:18
autor: martuss
Milutka ogromne gratulacje,nareszcie masz juz wszystko za soba :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Teraz jak najszybciej wracaj do zdrowia i wracajcie z Wiktorkiem do domku!!

Re: Zimówki 2012\2013 :)

: 06 sty 2013, 23:23
autor: jolcia2617
:-) milutka szczere gratulacje :-) Mimo tej swoje choroby jakoś dałaś radę.Najważniejsze :-)

Re: Zimówki 2012\2013 :)

: 06 sty 2013, 23:26
autor: jolcia2617
:-) A tak poza tym moja malutka jest boska :-) Raz że w szpitalu dała mamie odpocząc po porodzie a dwa że w domku jedzonko i spanko jak narazie.Zacznie się może pomalutku rozkręcać już pokazuje że najfajniej to u mamy na rękach :-)