Miluśka, trzymaj się kochana i myśl o maluszku, a jak trzeba to trzeba, będzie dobrze
a ja sie naszprycowąłm czosnkiem- pewnie niezle ode mnie capi..ale co tam trzeba sie kurowac.tylko moja watroba sie odzywa
ja kocham czosnek, fakt watroba potrafi dokuczyć ale tylko jak się przedobrzy
buzok14, a dziękuję, mężuś chodzi jak w zegareczku, zdał sobie sprawę chyba co zrobił. Temat zamkniety i nie gadamy o tym, czekam na efekty.

Kiedyś mi powie, jest jaki jest ale chociaż szczery, czasem musi przemysleć i trochę czasu mu to zajmuje ale potem na spokojnie mi wszystko powie.