: 26 gru 2007, 15:46
autor: kamizela
Dziękujemy za życzenia
Byliśmy u cioci i wujka mojego mężulka - mały był bardzo grzeczny, interesował się wielką choinką
A teraz powinien iść lulu

: 26 gru 2007, 17:04
autor: zborra
Dzień dobry!!! i my ślemy życzenia i buziaki dla
Ulci i
Wiktora

dużo zdrówka i radości!!!
U nas ok, z powodu naszego słabego zdrowia...

siedzimy w domu...trochę mi smutno, bo zawsze w święta jeździliśmy do rodziny...no ale trudno, mam nadzieję, że za rok będzie inaczej. A teraz siedzimy, jest teściowa...Hania śpi już 2raz...cud, miód i orzeszki!
Młoda zjadła ok.7 i pozwoliła mi pospać do 9.30!!! więc
Glizduniu znam dziś to samo szczęście co Ty!
a wczoraj wieczorem nie było u nas prądu!!!

i poszliśmy wcześniej spać...także dziś jestem w formie. Ale jutro już do pracy...i jakoś trzeba będzie dotrwać do sylwestra.......na razie
: 26 gru 2007, 18:19
autor: Sikorka
To i ja dołączę się do życzeń naszych kochanych solenizantów :ico_buziaczki_big: :ico_buziaczki_big:
U nas dziś sielsko-anielsko, siedzimy sobie w domciu we trójkę, Kacper do cioci do Warszawy dziś pojechał i wróci w piątek. A mnie coś gardło pobolewa i nawet dziś nosa z domu nie wystawiłam

Mam zamiar dzis wcześnie się położyć i jak na święta przystało wyspać się ile się da.
AAAA
anza też prosiła żeby wszystkim do których nie ma numerów telefonu przekazać najlepsze życzenia świąteczne. Oni dziś też we trójkę w domku sobie siedzą i są szczęśliwi.
[ Dodano: 2007-12-26, 17:31 ]
A jak Wam się podobała rodzinka sikorek jako elfików???? Karol jak słyszy tą muzyczkę i widzi elfiki to tak się cieszy jak niewiem

: 26 gru 2007, 21:12
autor: kate_k82
dla solenizantów buziaki...
nie było mnie długo, miałam wiele na głowie, zresztą poczytacie, zrozumiecie
hmm sama nie wiem od czego zacząć... moje Święta nie były takie świąteczne...
we wtorek dostałam tel że z Babcią nie jest dobrze, pojechałam do niej na drugi dzień, ciężko oddychała, rozmawiała z trudem, w piątek znów wsiadłam w samochód i pojechałam do Niej z moim bratem, było gorzej, w Wigilę gdy już teściowa wróciła z pracy znów ja w samochód i pędem do Babci, T był trochę zły, bo myślał ze pojadę do Niej po kolacji ale ja się uparłam i wyjechałam z domu o 16, Babcia już nie mówiła tylko leżała, połamałam się z Nią opłatkiem, powiedziałam że bardzo ją kocham i że będzie dobrze, wspomniałam Jej słowa gdy mnie po raz pierwszy zobaczyła, powiedziała wtedy ze taka ze mnie czerwona zaba i wielkimi niebieskimi oczami, płakałam i powiedziałam Jej jeszcze ze jeśli chce już odejść to niech odejdzie...
Babcia zmarła pół godziny po moim odjeździe..........................................................
jutro pogrzeb, a ja....odeszła ostatnia osoba z którą zyłam jako dziecko, która mnie wychowywała, zostałam sama, jak ten palec, i jest mi smutno i źle, tak bardzo bym chciała choć przez chwilę poczuć tą miłość rodzicielską, to coś co łączy matkę, ojca, babcię z dzieckiem, tak bardzo mi tego brakuje, na język cisną mi się słowa DLACZEGO??? DLACZEGO JA??? DLACZEGO TO JA STRACIŁAM I OJCA I MATKĘ I TERAZ BABCIĘ??? ale mimo to nie zadaję tych pytań bo to byłoby iście egoistyczne zachowanie, bo A DLACZEGO NIE...dlaczego ktoś inny ma cierpieć a nie ty...
czasem nie mam już siły, jestem zmęczona... ale co mam zrobić, nie mam wyjścia muszę iść naprzód i być silna.... dla mojego MAteuszka... teraz tylko mam jego, to mój cały świat
: 26 gru 2007, 21:18
autor: KUlka
Kate .. to bardzo smutne .. wspołczuje Ci .. i łącze sie z Tobą w smutku ...
mi ktos powiedział ze trzeba sie cieszyc tym co sie ma wiec powiem Ci tak ..
Ciesz sie tym ,ze było Ci dane tak długo nacieszyc sie babcią ... moze to okrutnie brzmi .. ale mogłas sie pozegnac .. przytulic .. a bliscy zawsze zostają z nami .. w Nas .. teraz Twoje drzewo rosnie .... masz juz jedna gałązke .. Meteuszka ..
Trzymaj sie kochana ...
: 26 gru 2007, 21:31
autor: jagodka24
kate_k82, nawet nie wiesz jak sie spłakałam jak to czyta lam
napisałas to z taką miloscia ale i zalem
na szczescie mogłas sie nia tak dlugo cieszzyc i to jest prawda
ja w kwietniu stracilam dziadka i tez bardzo to przezylam tym bardziej ze zalezało mi zeby poznal jagode
a twojha babcia poznala mata i wie ze masz cudownego synka i jestes wspaniałą mamą
przytulam cie mocno kochana
[ Dodano: 2007-12-26, 20:33 ]
a ja znowu dzisiaj mialam chwilowe załamanie na temat mieszkania obok tesciow bo przerazna jestem nie na zarty ale dam sobie rade
musze byc silna
: 26 gru 2007, 22:59
autor: GLIZDUNIA
: 27 gru 2007, 00:01
autor: zborra
Hej........właśnie skończyliśmy rodzinną nasiadówę z popijawą...wypiłam chyba całe wino...
śliczne zdjęcia...
ale jedyne co we mnie utkwiło to post
Kate .nonono.............dlaczego? dlaczego życie jest tak porąbane??? jestem z Tobą każdą moją myślą.............Na prawdę bardzo Ci współczuję...ale jednocześnie zazdroszczę! tego pożegnania...tego, że Ona widziała Mata...że mogłaś z nią pogadac, powiedziec co czujesz........(sory, ale kuźwa "ci" mi nie wskakuje")..........Mi to nie było dane...moja Babcia mnie opuściła cicho...usnęła...i nawet nie mogłam się przytulic i powiedziec co czuje, jak bardzo ją kocham...nonono................

takie smuty jeszcze mnie teraz dopadły,ze wypłaczę wszystek alkohol..................e....................
pamiętaj, że jakby co, to możesz pisac. buziaki!
a ja już lecę.........jutro do pracy...nie wiem jak wytrzymam...
: 27 gru 2007, 09:23
autor: Sikorka
Witajcie po świętach
Witaj
kate, wiem teraz żal, smutek, rozgoryczenie i trudne chwile.......współczuję......ale czas sprawi, że zostaną piękne wspomnienia i będzie lżej na sercu.
Słowa otuchy naszej
KUlki są bardzo mądre i szczerze się do nich dołączę.
Trzymaj się
kate
: 27 gru 2007, 09:35
autor: kamizela
I ja łączę się z tobą kate_k82 w smutku
