: 19 cze 2007, 21:29
kasia1974, broic kazdemu sie zdarzy
wiesz ,raz nie zawsze a dwa razy nie wciaz



same - jedynie w bardzo waznych sytuacjach jak np pojscie do szpitala i koniecznosc przypilnowania dziecka na kilka godzin ...o takie sytuacje mi chodzi ,to tylko wtedy prosilam o pomoc i nigdy sie nie zdarzylo by mi w takiej sytuacji ktos odmowil...zawsze sie bronilam aby ktos sie mi nie wtracal ,mogl dac mi wskazowki ,poradzic ale nie mowic co powinnam zrobic ,czy przyjmowac slowa krytyki...dzis bynajmniej jak cos nie wyjdzie to moge sama do siebie miec pretensjeDziewczyny czy same wychowylalyscie swoje dzieciaki czy z czyjas pomoca?
