


czyli po 3 miesiącu tez płacze za potrzebąrybka ja słyszałam teorię że dziecko do 3m-ca płacze za potrzebą, a powyżej zaczyna rozumować że płacz=bycie z mamą i płacze z nudów=chęci pooglądania świata/za bliskością/potrzebą.
a Piotrek dostał wczoraj marcheweczkę, ale średnio jemu zasmakowała bo całą wypluł. za to dziś zrobiliśmy podejście nr2 do marchewki i jadł aż mu się uszy trzęsłyjutro do marchewki dołączymy jabłuszko.. a dziś o 14 na szczepienie idziemy- aż się boję co to będzie
Koszyk jest bardziej pojemny niz na oko mozna ocenicPodoba mi się to espiro wizualnie (chociaż koszyk to ma chyba tylko na chusteczki albo waciki ewntualnie hehe). A jakość jaka??
mój Piotrek uwielbia każde dziecko, które gada do niego.. do dorosłych tak nie śmieje się.. a wystarczy że zobaczy gdzieś dziecko jakieś to już zaczyna piszczeć, gadać po swojemu i obserwować je:-Di ostatnio zauważyłam ze zaczyna "zauważać " Dawidka
trochę źle wyraziłam się.. chodziło mi o to że do 3 miesięcy płacze bo ma kupkę/jest głodny/chce się przytulić do mamy. a od 3 miesięcy zaczyna rozumieć że jak zapłacze to zawsze przychodzi mama i jego płacz nie zawsze oznacza pilną potrzebę jak ta kupka czy głód, tylko np chęć obserwowania świata z rąk mamyczyli po 3 miesiącu tez płacze za potrzebą
super, a do mnie kolezanka z dziecmiA w sobotę przyjezdża mój brat z rodzinką :D Fajnie!!!!!
i jak wam nocka minela? Patryczekspokojniejszy?dałam dziś nurofen dla małego...moze po nim noc bedzie spokojna
a Piotrek waży już 8300g
dokladnie, czas szybko ucieka przy takim malenstwie no i jak sie ma jeszcze inne dzieci to juz wogoleten pierwszy rok po prostu ucieknie nie wiadomo kiedy!
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość