hej

my też po szczepieniu... normalnie sił już nie mam. Piotrek dopiero teraz usnął, prawie 1,5godziny po kąpieli stękał i płakał, czopek nie pomógł.. nosiłam go i tuliłam na zmianę z M, w końcu biedak zmęczony zasnął
ale ogólnie to ok, pediatra była zaskoczona że po położeniu go na brzuchu ten trzymał się na wyprostowanych rączkach

waży 8,5kg, już przystopował ze wzrostem, bo przybiera po 400-500g/miesiąc a i ciągle w ciuszkach na 80cm nosimy się
i myśleliśmy o przejechaniu się na basen z małym, ale pediatra powiedziała że ona odradza, bo mały nie przyjął pełnej dawki szczepień, a tam to nie wiadomo jakie choroby można złapać- bo grzybice i inne cuda, i mimo tego że dużo małych dzieci jeździ to ona odradza

i już sama nie wiem, czy jej słuchać czy nie, bo na dobrą sprawę to pełnej dawki szczepień to on do szkoły średniej nie przyjmie, a choróbska to może też w wieku kilku lat złapać

a ona tak uwielbia wodę, że chcieliśmy chociaż raz w miesiącu się z nim przejechać, tym bardziej że basen z instruktorem dla niemowląt jest ok.15km od nas

doradźcie
