Strona 1 z 3

Miłość przez internet .?

: 07 wrz 2011, 10:40
autor: mamusia25
Czyi miłość przez internet możliwa ....? Przeżyliście ja ... ?jak to się skończyło .... ?

Czy ktos z was przezył lub przezywa miłość przez internet .... ? Uważacie ze taki zwiazek ma rację bytu .... ?Jak ta historia dla was się skończyła....? Pozytywnie czy to była totalna porażka... ?

: 07 wrz 2011, 11:59
autor: kwiatunio
Czy ktos z was przezył lub przezywa miłość przez internet ..
przez internet nie ale mojego męża poznałam przez smsy :ico_oczko: :ico_brawa_01: pisaliśmy ze sobą jakieś 2 miesiące aż w końcu chciał się spotkać i przyjechał do mnie na kawusię a siedział chyba z 8 godzin i tak to się zaczęła nasza znajomość, która trwa od 9 lat :ico_brawa_01:

: 07 wrz 2011, 12:17
autor: elibell
ja mojego meża poznałam porzez gg, kiedyś mnie zaczepił i zaczęliśmy gadać, nim się spotkalismy rozmowy trwały kilka miesiecy:) Jak doszło do spotkaania to szczerze nawet się nie polubilismy, ja uważałam że to jakiś czub a on, że ja to wariatka hahahaahah a póxniej znów jakoś z nudów (dosłownie z nudów) umówilismy się, ja zajmowałam sie siostrzenicą a on akurat stracił prace i siedzenie w domu mu doskwierało i tak z nudów zaczęliśmy się widywać a jesteśmy ze sobą już 6 lat, zaraz 7 minie i 4 lata po ślubie. Wiec można poznać przez neta kogoś wartościowego - mimo że poczatkowo wydawało sie to obłędem hahahaha

: 07 wrz 2011, 12:20
autor: Allia
Totalne rozczarowanie po dwóch spotkaniach "w realu", zakończenie znajomości :ico_oczko:

: 07 wrz 2011, 14:20
autor: anetka607
moja siostra przez gg poznala obecnego męża, są ze soba juz z 6 lat i jutro ich synek konczy 1 miesiac :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: wiec mozna

: 07 wrz 2011, 14:43
autor: Mad.
A ja mojego narzeczonego poznałam przez internet na portalu randkowym. Pisaliśmy sporo ze sobą na gg, smsy, telefony aż spotkaliśmy i się okazało, że to to :-) Zawsze specyficznie podchodziłam do takich rzeczy... Ale jednak udało się :-)

: 07 wrz 2011, 15:08
autor: markotka
My z mężem poznaliśmy się na lokalnym czacie :ico_haha_01: Ja miałam wtedy niespełna 18 lat, mąż 19. Ja siedziałam u koleżanki i czatowałyśmy sobie, a dokładniej, umawiałyśmy po kilku chłopaków na jedną godzinę w jedno miejsce i później szłyśmy zobaczyć kto przyszedł, oczywiście się nie ujawniałyśmy-taka szczenięca zabawa :ico_haha_01: mój mąż robił to samo ze swoim kolegą, mąż pracował wtedy w kawiarence internetowej. Do mojej koleżanki przyszedł chłopak i pisałam już ja sama, kolega męża musiał już iść i mąż pisał też już sam. Tak wyszło, że trafiliśmy na siebie, nawiązała się sensowna rozmowa, później wymieniliśmy maile, po jakimś czasie się spotkaliśmy i tak jesteśmy razem 8 lat, 3 lata po ślubie, mamy 3 miesięcznego synka :-D

: 07 wrz 2011, 15:10
autor: elibell
ja w okresie kiedy to poznałam męża przez neta zawiązałam kilka bardzo ciekawych i wartościowych przyjaźni, które po dziś dzień trwają - warto zaufać intuicji mimo, że mówi się iz przez internet można byc zupełnie nie szczerym.

: 12 wrz 2011, 19:02
autor: Allia
Wychodzi na to, że miałam pecha.. :ico_oczko:

: 13 wrz 2011, 12:36
autor: Szmizjerka
Nie przeżyłam czegoś takiego... Wiele zależy chyba od szczęścia. Jedni się rozczarowują inni w ten sposób znajdują miłość swojego życia ;)