Dziewczyny a co grozi dziecku przez tego paciorkowca? Gdyby oczywiście nie wykryli w badaniu? Tak się zastanawiam, bo się trochę przestraszyłam. Niby powiedział mi gin, że to mnie nie dotyczy, ale teraz to juz nie wiem bo przeciez tego badania mi w sumie nie zrobił.
Muszę Wam powiedzieć, że dziś czuję się niepewnie. Mam często skurcze i bolało mnie parę razy w okolicach jajnika. Dziwnie jakoś. Może coś się zbliża małymi kroczkami?
A te skurcze porodowe to bolesne powinny być? Bo tak się zastanawiam, czy je odróżnie od tych Braxtona?
A co do ciuszków to w co ubierzecie dzidzię do wyjścia ze szpitala? Bo właśnie próbowałam coś przyszykować. Katanik, śpioszki, czapeczkę i co więcej? Myslałam, że to wystarczy, najwyżej kocykiem przykryję. Ale teraz myślę, że może to za lekko? Matko jaka ja ciemna jestem w tych sprawach, jak ja sobie poradzę??
[ Dodano: 2007-05-30, 23:41 ]
Śpicie?? Matko potrzebuję pogadać. Mam doła, boje się czegoś i rozwolnienia dostałam. Jarek w pracy. :ico_placzek:
[ Dodano: 2007-05-30, 23:49 ]

no to idę spać, może mi się polepszy, bo dziwnie z tym brzuchem. Może urodzę?