Avisek mój synek w pażdzierniku skończy 5 lat.Masz super przychodnię ,że możesz tak chodzić i ważyć małą bo u nas dzieci zdrowe tylko w czwartek :ico_zly: i w sumie nie wiem ile mała przybrała i czy wogóle przybrała bo mi się cały czas wydaje taka chudziutka.A kołysanie też lubi tylko staram się jej nie przyzwyczajać , bo co to bedzie jak wrócę o pracy i zostanie z opiekunką.
Julii kochana tak to juz jest ,że najpierw czekamy i nie możemy się doczekać a póżniej tęsknimy za odrobiną swobody,snem i tą beztroskę sprzed brzuszka.A teraz nawet jak uda się z domu na chwilę czmychnąć to mąż za moment dzwoni "wracaj z tymi cyckami"Samo życie :-D , ale tak bardzo kochamy nasze maleństwa mimo tych zarwanych nocek i worków pod oczami.Każdy uśmiech czy leniwe przeciąganie we śnie powoduje ,że łezka się kręci i............ człowiek zapomina ,że jest żle.
Nie martw się słonko, jutro bedzie lepiej :ico_pocieszyciel:
Ja nie wyobrażam sobie ,że mogłabym nie mieć dzieci :-)
kolorowych snów, pełnych cycuchów i pobudki dopiero o 6 rano
pa


