Cześć!!
Dziś później się melduję z herbatką, bo Ł. ma na drugą zmianę i dopiero wyszedł do pracy.
Lubię jak rano jest w domu, bo jemy wspólnie śniadanko i szybko zabieram się za obiad, żeby zdążyć przed jego wyjściem. Tylko z Wami wtedy nie mogę pogadać :ico_placzek:
U nas dziś paskudna pogoda, a jeszcze wczoraj pięknie świeciło słoneczko :ico_zly:
Za to humor mam dużo lepszy :-D Mdłości minęły :ico_sorki: a zgagę przeganiam migdałami i dietą :ico_brawa_01:
przedramiona wołają o pomoc
janoszka, nie miałaś nikogo do pomocy z praniem :ico_olaboga: ??? Lepiej w takiej sytuacji zaczekać na m, niż później męczyć się z bólem :ico_nienie:
dziś pierwsze zajęcia w szkole rodzenia
To oczywiście czekamy na relację z zajęć.
Wczoraj po raz pierwszy pożałowałam, że nie zdecydowaliśmy się na szkołę :ico_oczko: Zapytałam Ł. czy wie ile tygodni ma nasza dzidzia, a on pomyślał i odrzekł, że 47 tyg + 1 dzień :ico_szoking: Śmiałam się przez 10 min. Chyba bardzo dłuży mu się nasza ciąża :-D
Przeceniałam jego wiedzę na temat ciąży i porodu, bo z kolejnymi pytaniami też nie potrafił sobie poradzić :-D
NOWA, dobrze, że wszystko w porządku :ico_brawa_01:
Marta26, jak to mawia mój Ł. - pora włączyć tryb ekonomiczny, czyli rób tylko niezbędne minimum, bo teraz Ty i dzidzia jesteście najważniejsi. Reszta poczeka.