30 maja 2008, 09:03
lulu_, mnie mój też nie wypuszcza, nawet z psem na spacer przed blok :ico_olaboga:
dzisiaj muszę jechać na uczelnię na godzinkę lub dwie na wykład po wpis, ale to przyjeżdża po mnie kolega, starszy i miał żonę w ciąży, mówię Wam, bardziej niż mój m. lub tato przejmuje się wszystkim podczas jazdy, nawet przy najmniejszym hamowaniu pyta się czy wszystko ok, albo przytyrzymuje za bark :ico_szoking: gdzie się podziali tacy opiekuńczy mężczyźni??? prócz naszych oczywiście :ico_haha_01:
NOWA, witaj,
:ico_kawa: na rozbudzenie :ico_haha_01:
ja ostatnio obudziłam się w środku nocy ze skurczem łydki ale to takim że aż łkałam! mało tego w tej samej chwili złapał mnie skurcz drugiej łydki, która po prostu sobie nienapięta leżała :ico_olaboga: w tym samym momencie poczułam jak bardzo chce mi sie siku i nie mogłam wstać z łóżka! :ico_szoking: dobrze że był mój m. a teraz??