28 maja 2010, 12:18
tibby, no to mieliście przeżycia...Przykro mi bardzo, ale najważniejsze, że już jesteście na dobrej drodze i Tobiaszkowi apetyt wraca :-) Życzę Wam dużo zdrówka! :ico_pocieszyciel: :-)
Super, że masz już sukienkę:) Co do załatwiania spraw przed ślubem, czy weselem to wiem o czym mówisz :ico_oczko: My już byliśmy wykończeni tym załatwianiem, wybieraniem, jeżdżeniem, zapraszaniem, przymierzaniem, odbieraniem...i długo by tak, ale u nas było sporo roboty, bo weselicho było duże! Ja mam ogromną rodzinę, sporo przyjaciół naszych i tzw przyjaciół rodziny...Proszonych było ponad 200 osób, w ostateczności wesele mieliśmy na 170 osób :ico_oczko: Ale warto było organizować, bo mieliśmy super weselicho, każdy, kto wychodził mówił, że najlepsze wesele na jakim był :-) Więc miło było, bo w końcu impreza robiona dla najbliższych :-)
Czeka Was kolejne, jedno z najważniejszych przeżyć w życiu :-) Powodzonka! :-)
My dziś robimy zakupki w aptece, a później jedziemy do mojej chrzestnej, a propos pokazać zdjęcia ze ślubu, dać kilka na pamiątkę no i w końcu płytki z wesela i poprawin :-) Przy każdej wolnej okazji odwiedzamy naszych gości, ale i tak jeszcze sporo :ico_oczko:
A w niedzielę mamy komunię, więc też trzeba się przygotować :-)
[ Dodano: 2010-05-28, 12:21 ]
Zapomniałabym...
Julchik :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: gratulacje Kochana obrony! :-) Cieszę się, że masz już to wszystko za sobą :-)