Ałaaaaaaaaa.... łapie mnie ten cholerny rumień :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek:
Niestety widocznie załapałam od Karola. Policzki cały czas mam czerwone, i swędzą, dekolt tez swędzi, i troszkę plecy. Poza tym czuję się taka rozbita. Czytałam w necie że u dorosłych rumień objawia się jeszcze mega bólem stawów, rąk, dłoni.... Więc przygotowuję się na najgorsze.... Ale nie ważne, ja dam rade, najbardziej modlę się żeby na Krzysia nie przeszło....
slooowgirl no to nieźle mąż poszalał po pracy zamiast żonie pomagac to sie szlaja ja bym mojego do domu nie wpuscila jakby tak zrobił..
wiesz co, mogłam mu zamknąć od środka drzwi ale wiem że skończyłoby się na waleniu w drzwi, obudzeniu sasiadów, dzieci.... po co mi to..... próbowałam mu wjechać na ambicję jak wrócił ale co z pijanym gadać... teraz tez nie ma go jeszcze z pracy a niby do 21 pracował.....
Przepraszam ze nic więcej nie napiszę, ale padam na twarz, do tego mam mega ból głowy, muszę się położyć dopóki niunia śpi. A jutro jadę z dzieciaczkami do mamy na obiadek, może w końcu uda mi się coś zjeść.... Ja sie dzisiaj ważyłam, i w porównaniu z wagą sprzed ciąży, straciłam 14 kilogramów.... Z taką też różnicą ze moja waga sprzed ciąży równała się wadze na koniec ciąży (schudłam w ciąży).. Ale teraz tez chudnę, czuję to po sobie, ale to dobrze, mam z czego zrzucać....
Ok, może odezwę się jutro wieczorkiem, miłego dnia wam jutro życzę no i trzymam kciuki za nasze cieżaróweczki zeby może się cosik ruszyło... ;-) dobranoc :-)