rybka- no hormony mnie też dają nieźle popalić, jednego dnia płacze a drugiego nie potrafię sobie przypomnieć o co mi chodziło.
My wczoraj byliśmy u znajomych, fajnie było, zasiedzieliśmy się do 24 :ico_szoking: , Tosia tak szalała w zabawkach kolegi, że chyba też zapomniała która godzina bo w ogóle nie wołała spać, za to noc to jakaś tragedia, spałam może 2h i to na pół siedząco, bo jak się kładłam to mi było strasznie duszno i taaaka zgaga że szok :ico_placzek: a teraz mnie znów obudziło, a szczerze jestem zmęczona okropnie, ale niestety za chiny nie zasnę.



