22 maja 2009, 20:09
Witajcie :-)
Dziś mam powód do świętowania - zaczynam 2 trymestr :-D Co prawda mdłości nie ustały, ale dam im jeszcze trochę czasu :ico_oczko:
Poza tym ja też przytyłam już 4 kg, z tym, że teraz ważę 59.... Więc się tym wcale nie przejmuję. Gorzej było wczoraj, gdy wieczorem wybierałam ubrania do pracy (ważna kontrola, więc jeansy odpadają). A tu zonk! Materiałowe spodnie żadne nie mogę dopiąć, spódniczki to wchodzą tylko do połowy, koszule powoli w szwach się rozchodzą. Tak więc w poniedziałek czeka mnie poszukiwanie spodni.... Ostatecznie wybrałam coś w co ledwo się dopięłam, na szczęście brzuszek mnie nie bolał.
Poza tym nie mogę się doczekać wtorkowej wizyty u gina, ostatnie USG - przynajmniej do 22 tygodnia. Ciekawa jestem ile ma już moja kruszynka.
barbapuppa - pytałam się ostatnio lekarza, czy mam brać jakieś witaminki, powiedział że nie ma potrzeby :ico_noniewiem: więc sama już nie wiem czy coś brać czy nie. Może we wtorek spytam się ponownie. Co do magnezu to zaczynam brać. Nie zaszkodzi, a może pomóc.