Dziś zostałam zupełnie sama, mąż wyjechał na weekend, smutno mi, bo nie ma do kogo się odezwać
wiesz co kochana ja mam tak codziennie. Mieszkamy w Wawie a ja na L4. Mąż wraca ok 19 a ja calutki dzień sama. Nie znam tu nikogo :( a Ci, których znam są w pracy...
rodzice i znajomi 100 km stąd i czasem zostawiam męża na kilka dni i wyjeżdzam... Do 17 cieszę się, że jestem wśród ludzi a ok 19 zaczynam tęsknić... :ico_olaboga:
Nie wiem czy się chwaliłam, ale będę mieć synka
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: gratuluję!!! i też czekam z niecierpliwością na ruchy. ps. ale Ty chudzinka jesteś ;)