witam.dzięki dziewczyny :ico_sorki:
moja babcia mowi ze katar leczony trwa tydzin a nieleczony 7 dni.... moze rzeczywiscie cos w tym jest i jakos trzeba przetrwac...
i to jest święta racja.Ja tak miałam zeszły tydzień.zaczęło się w piątek.Piłam miód itd no ale nic...teraz w piątek przeszło,coś tam trochę wysmarkam jeszcze ale to pikuś.Wode morską używałam ale ja mocno dużo spsikiwałam żeby rozrzedzić i za chwilę wysmarkiwałam i tak kilka razy ,zawsze to coś zeszło.później znowu się zatkał :ico_noniewiem: ale dałam krople zwykłe,wiadomo że one odblokują nos ale nie zejdzie z zatok dlatego najpierw porządnie spsikiwałam sterimarem smarkałam i zakraplałam i znowu sterimar bo krople wysuszają.No i tak 7 dni :ico_haha_01: Brałam wit c i wapno żeby się ładnie obkurczała śluzówka.No ale swoje się na wkurzałam i na cierpiałam :ico_noniewiem:
No a te inne specyfiki domowe warto brać,zawsze cos pomogą.
Pomaga Ci ktoś przy tym pakowaniu, czy wszystko sama musisz?
przez weekend mąż a teraz sama ale już malutko.jakoś w sumie nie było dużo :ico_noniewiem:
Już mam upatrzone co pokupić ,tzn lodówkę,pralkę,mikrofalówkę ...eh trochę tego jest :ico_haha_01: no ale na razie kupić nie mogę bo nie mam gdzie wstawić dopiero jak klucze dostaniemy :ico_sorki: