21 wrz 2008, 13:18
no toscie wczoraj popisaly :ico_haha_01:
dzien dobry!!!
moi poszli na plaze - tak, tak!! wy w kozuszkach a moi w wielkiej piaskownicy :ico_haha_01:
ja sie nie wybralam... wymiekam, laseczki :ico_placzek: dzisiaj skocze do lekarza, wiem, ze w zasadzie nie ma potrzeby bo maly sie rusza ( :ico_noniewiem: ) a ja nie krwawie, ale serio, boli i po prostu coraz bardziej albo, lepiej tlumaczac, coraz czesciej i przy mniejszym wysilku. wlozenie naczyn ze zlewu do zmywarki to szczyt praktycznie moich osiagniec, koncze zasapana :ico_placzek: lezec nie moge, bo krzyz narywa, siedziec nie moge, bo brzuch boli a jak stoje, to oba ... kurka, nie wiem, co to jest... od poczatku ta ciaza jest "bolesna", ale - jak mowi moj maz - to ciaza, nie choroba. a ja czuje sie jak inwalidka, a to dopiero 7 mac :ico_placzek: :ico_placzek:
dobra, nie smece, musze troche ogarnac chalupke, bo po wczorajszym "sprzataniu" sladu juz nie ma :ico_olaboga: znajac moje samozaparcie i mozliwosci, za 5 min wracam :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01:
milej niedzieli i ... czekam na relacje z imprezek!!! :ico_brawa_01: