OOOO
Evik- to ja już lecę na tę Twoją herbatkę :ico_kawa: nawet kubeczek swój wezmę. Fotelik superaśny :ico_brawa_01:
Osita- identyczną kołyskę (tą którą Cię przebili) mogę dostać dla małego od kuzynki. Kuzynki córcia spała w niej do 3 m-ca i chwalili ją sobie bo musieli małą pionizować a ona ma taką funkcję.Ale chyba zostaniemy przy łóżeczku, przygotuje je raz i już będzie a tak będę po 3 m-cu nosiła kołyski i łóżeczka w "ta i wewta".
A tutaj widzę nadal temat jedzonka na tapecie- czy to jakaś przypadłość ciężarnych?
Wczoraj pojechałam z M. do Bydgoszczy- M. na trening a ja tak sobie, bo mi sie nie chciało samej w domu siedzieć. Wpadłam do Galerii- tak pooglądać- ehhh. No i wiecie co wyczaiłam w H&m-ie? Welurowy pajacyk a'la Święty Mikołaj- super!!! Stałam nad nim i chichrałam się jak głupi do sera. Fajniasty ale kosztowało toto 49 zł :ico_puknij: więc to już przesada, bo generalnie założy raz najwyżej kilka razy.
Coś w tym rodzaju ale ładniejszy
http://www.allegro.pl/item467505425_slo ... _mies.html
A dziś jadę z moją cioicią do lekarza-mojego ginekologa, bo dawno nie była a ma jakieś kłopoty, więc znów czeka nas Bydgoszcz. Potem planuję wycignąć ją do Galerii (znów). Widziałam wczoraj długie spodnie dla ciężarówek a wierzcie mi u mnie z długimi spodniami była różnie. Potrzebuje spodnie długości 36 a takie bardzo ciężko znaleźć, a jak jeszcze mają mieć golf na brzuch to już wogóle. Wczoraj nie zdążyłam już przymierzyć bo zamykali sklep więc dziś zamierzam tam wdepnąć. Póki co mam jedne długie spodnie- takie ala bojówki- ale one są poprostu na gumce i teraz już mam w nich wiecznie brzuch na wierzchu. Ponaszam jeszcze stare trochę większe jeansy w których nie zapinam górnego guzika ale są już mało komfortowe więc tak czy inaczej czeka mnie jakiś zakup (wcale mnie to nie cieszy bo znowu kupa szmalu pójdzie)