03 lip 2007, 16:28
ulamisiula straszne co piszesz o swoich rodzicach, ale nie daj się im :ico_nienie: , dasz sobie rade bez nich,a mama taka na pewno nie będziesz bo wiesz jak to jest i nie wierze, żebys dała cos takiego odczuć swojemu dziecku :-D
Lalka tesciów olej, jak tylko twój maz nie ma nic przeciwko, jak się nie interesują to ich sprawa, sami będa płakać potem :ico_sorki:
kratka Zosia, fajne imie dla dziewczynki, ale meżowi mojemu się nie podoba :ico_noniewiem: więc u nas chyba bedzie Jagoda, albo Sara jeszcze sie niezdecydowaliśmy...
Co do rodziców i teściów, ja nie moge narzekać, na całą czwórke mogę liczyć i nikt się do niczego nie wtrąca, :-D , ale jak pisałam wczesniej w postach, mam niezłe jazdy z matka chrzstną. Ostatnio dowiedziałam się, że jestem wogóle paskudna bo przez to ,że zaszłam wciąże nie mogę być świadkiem na slubie jej córki i nic im w organizacji nie pomogę :ico_puknij: , pomijajac fakt, że na moim weselu palcem nie kiwneły i jeszcze obrazone były bo nie wszystko było po ich myśli. Najbardziej mi żal mamy mojej, bo ciotka ciągle do niej z pretensjami dzwoni czemu ja jestem taka paskudna, a ona sie nie potrafi nieprzejmować. Tak, że z rodzina to się ładnie ale na zdjęicu wychodzi...
a z tym stwierdzeniem, że ważne żeby dziecko było zdrowe... chodziło mi o to, może rzeczywiście tak zabrzmiało jakbym go miała nie kochac jakby było chore, że ma straszne doświadczenia, mój brat umarł 3 dni po urodzeniu, a w zeszłym roku zmarła 2 miesięczna córka mojej przyjaciółki, a na usg w obu przypadkach było wszystko ok.
Więc mając na mysli zdrowe, mówiłam takie które będzie żyć, a jak będzie chore kochać je będe jeszcze bardziej....