Dzien doberek
ale u nas w nocy burza byla, i jak lalo, ze trzeba bylo okna zamykac, a taka byla duchota :ico_olaboga: Teraz tez leje i jest tak ciemno, ze musialam zapalic swiatlo, bo nic nie widac.
Wczoraj posprzatalam, lazienka mi na dzis zostala, myslalam, ze mi krzyz peknie, chodzic nie moglam, ten masaz nic nie pomogl na te plecy, nie wiem jak ja jeszcze doturlam sie do pazdziernika :ico_olaboga: :ico_olaboga:
szkieletorek, co do tych chrzcin to jestem w szoku :ico_olaboga: jak my chrzcilismy Erysia, to ja kupilam ubranko do chrztu na zime, a chrzestna chciala kupic takie pod spod, ale nie bylo to jakies drogie, a wprezencie od niej dostal aniolka i taka ksiazke MAMO JUZ JESTEM co sie uzupelnia i to wszystko, a od chrzestnego dostal takie male krzeselko do karmienia z Fisher Price. Normlanie to teraz rodzice kupuja, a chrzestni tylko swiece. JA na prezent nie dawalabym tyle kasy, my dalismy 500 zl na wesele teraz jak bylismy, ja bym tam dala gora 200 zl, przynajmniej tak u nas daja
ta dziewczyna nie pochodzi stąd tylko z Suwałk więc może tam tak się robi.
hehe, ale zbieg okolicznosci, bo ja tez pochodze z Suwalk, urodzilam sie tam i mieszkalam 20 lat ipierwszy raz slysze, zeby u nas sie tak robilo :ico_noniewiem:
Dziewczyny :ico_brawa_01: za kolejne tygodnie
kwiatunio, hehe, ja tez myslalam, ze wczoraj bedziesz miec CC :-D
Musze glowe umyc i jechac do sklepu po cos na obiad, ale dzis to bedzie szybki opbiad, nie mam ochoty stac w kuchni
[ Dodano: 19-08-2011, 08:52 ]
mi mój mąż pomaga w goleniu trawnika :-D :-D :-D :-D
hehe, fajnie to nazwalas :-D
Mi moj niestety nie chce pomagac, w pierwszej ciazy pomagalmi, a teraz nic, ledwo gole nogi, w laski do niego nie pojde, ile razy mozna prosic, w ogole w tej ciazy jakby nic go nie obchidzilo, na wszystko przyjdzie czas, nic nie pomaga, nawet przy malym tylko siedzi na kompie pochloniety swoimi firmowymi sprawami, mam juz dosc, jak tak dalej bedzie to nie wiem czy tu zostane, w PL przynajmniej mama by mi pomogla