Ja dzisiaj usłyszałam, że wczorajsze mycie okien było bez sensu
Ojj nie denerwuj się ,oni tak czasem mają.
Mnie dziś mój wkurza. Jest w domu więc mówię ty Lilę nakarm (kolacja) załóż piżamkę umyj itp by położył spać. Za chwilę leci do mnie bo nie umie ściągnąć jej sweterka by nie płakała, wchodzę po chwili na górę a tam widok po tsunami . Ciuchów do cholery wywalonych z szafy bo nie mógł znaleźć piżamki, pieluchę założył taka jak na basen się zakłada. Bajzel na całego i do mnie pretensje bo nic nie może znaleźć. Ma w nonono to by się tym zainteresować i zapytać bo ten syf on oczywiście nie będzie sprzatać.
Nerwy mam straszne na niego.
Skurcze wczoraj i dzisiaj mam dość często
No to ciekawie . Daj znać jak najszybciej po badaniu .
U nas wczoraj jednak była ta imprezka.Początkowo znajoma mówiła że tylko na godz wpadną a skończyło się na tym że o 2 ich odwiozłam hehe . Potańcowałam bardzo , pośpiewaliśmy i wiele innych ale na forum nie powinnam takich rzeczy pisać .
Teraz zmykam sie szybko myc i do łóżka bo ledwo sie trzymam z zmęczenia