07 kwie 2013, 20:11
Cześć! Ja dzisiaj cały dzień poza domem, ale w sumie w związku z łazienką, mój bat cioteczny robi meble i jeździliśmy do niego (po niego i nas, żeby pomierzył wszystko i doradził troszkę). Zawsze to krok do przodu.
Edulita dzięki za pocieszenie. Jak człowiekowi na czymś zależy to musi się namęczyć, ale potem radość większa. Jak będziesz miała możliwość to bardzo proszę o jakieś zdjęcia :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: łazienki oczywiście :-) Jak stroje?
Kamilka super że mdłości mijają, odsapniesz w końcu.
Lala wszystko będzie ok z maleństwem no i już pewnie płeć poznasz :-) Mój A. dziś też mnie wkurzył, chociaż wczoraj wieczorem tez przez niego ryczałam, no i nie wiem już czy to On czy hormony, a może po połowie.
Ja jutro wstaję rano z Polą(przed 7), no i aż się boję, urlop się skończył, pora wracać do pracy. Mała poszła mi wczoraj spać dobrze po 23, dzisiaj po 8 ją budziliśmy, żeby wcześniej nam usnęła, ciekawe jak to wyjdzie. Do jutra, spokojnej nocki.