Edit to weż może na wszelki wypadek jakiś lek albo najedz się czosnku żebyś się nie rozchorowała na koniec.
Ja dzisiaj czuję się wyśmienicie, fizycznie super a psychicznie jeszcze lepiej. Stwierdzam,że czym więcej mam wysiłku tym mi jest lepiej, może ja powinnam się położyć na 2 dni do łóżka to wtedy urodzę :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01:
Domek wysprzątany, kolacyjka przygotowana, zaraz się przebieram i jadę po swojego pana. Taka jestem :509:
mówię Wam jak ja bym chciała już miec mojego malucha w ramionach, tak żebym mogła go dotknąc, przytulic i ucałowac.
też mam to uczucie, teraz to takie realne się zrobiło jak patrze na buzie swojego synka. Jeszcze go nie dotknęłam a już zakochałam sie do szaleństwa w tych pyzulkach i szerokim nosku po tatusie! Właśnie tak chciałam żeby wyglądał mój mały mężczyzna!