nie wiem co się dzieje ale moje dziecię jest okropnie niespokojne, tak się strasznie rozpycha i wierci, że ledwo żyję, tak boli że niekiedy to aż mam ochotę krzyczeć!!
U mnie tak było kilka dni przed porodem. Mały jakby dostał POWERA a na dwa dni przed porodem zbastował.
a dlaczego, nie podoba mu się za granica czy nie wytrzyma już bez Was?
On mi syna tak rozpieszcza że szok. A nie wiadomo czy pojedzie bo ma propozycje pracy tutaj za troszkę mniejszą kasę niż tam. I przemyslamy co wybrać.
to już lepiej jak ci Marek sutki bedzie nacierał, wtedy wytwarza się oksytocynka ,która powoduje skurcze, w szpitalach to propagują.
Zgadzam się całkowicie. Masowanie sutków i masowanie brzuszka. Oba powodują skurcze :ico_oczko:
Mnie od rana męczą dość bolesne i częste skurcze,aż się zwymiotowałam, mam nadzieję że to znów tylko straszą, bo już wolę poczekac do czwartku żeby mieć skierowanie na cc.
Ale jakby coś zaczęło się dziać to jedź do szpitala. Może mały juz pcha się na ten świat :-)