dziewczyny rozdwojone zapraszam na liste dzieci 2008
http://www.tik-tak.pl/forum_dla_rodzico ... php?t=3979
pozdrowionka

Ja też jutro KTG. Pojedziemy sobie chyba koło południa, między korkami i jak mniej ludu na izbie przyjęć...Jutro rano jadę na KTG, które pewnie nic nie pokaże bo nic takiego nie czuje. Ginek znowu mnie zbada i oby powiedział,że poród lada moment. Ale bym chciała.
a mi nawet jak sie chce to nie mogę się uśpic...Coś czuję że znowu dziś ze spaniem kłopot będzie bo mi się nie chce za choinkę po spaniu w dzień :ico_olaboga:
ja tak samo :ico_puknij:O aaaaaa, ale cudnie Jak się dziewuszki poznają Aż się wzruszyłam...
Moj Olek to mial i faktycznie 2 kapiele i sladu nie bylo :-)Aha, a dziś była u nas położna. Wykapaliśmy małą w nadmanganianie potasu, bo się okazało, że ma rumień noworodkowy-to jest jakieś zapalenie skóry. ma podobno zejść po ok 3 kąpielach w tym fioletowym roztworze.
Asiu na pewno tak powie juz nie ma innej opcji :ico_nienie:oby powiedział,że poród lada moment. Ale bym chciała.
Ja oczywiście Oilatum zakupiłam, bo też uważam, że to jest super. Ale położna powiedziała, że na ten rumień to najlepszy ten nadmanganian ze 3 razy, a potem będziemy używać Oilatum. To jest faktycznie trochę drogie, ale jedną butelkę kupiłam. Jak zużyjemy, to już co innego kupię, a na początek, to skórka dzidziusia taka wrażliwa, że lepiej chuchać na zimne.ja oliatum polecam drogie ale bardzo dobre
Ewa zaczęła piszczeć z radości i pokazywała dzidzię paluszkiem. Zaczęła ją dotykać, buzi, rączek i nóżek. I widać, że za bardzo nie wiedziała co się dzieje-taka zaskoczona bardzo była. A potem Kinga zaczęła płakać, a Ewa razem z nią :-) Teraz też czasami obie na raz płaczą, bo Ewa tak reaguje na ten noworodkowy płacz, ale ogólnie jest dobrze. Zagląda ciągle do malutkiej, patrzy jak ją karmię, a jak jej mówię, że ma iść zobaczyć czy Kinga śpi, to podchodzi do łóżka, zaraz do mnie wraca i kiwa główką, że tak :-) Widzę jednak, że nie będzie nam łatwo. Ewa jest niecierpliwa, nie umie jeszcze mówić i denerwuje się jak jej nie rozumiemy,a wiadomo, że teraz nasz czas musimy podzielić na dwoje dzieci. Narazie jesteśmy oboje z mężem w domu, bo Adam wziął sobie 2 tyg opieki nade mną, ale potem jak będę sama, to chyba będzie masakra-przynajmniej na początku. Ale jestem dobrej myśli i liczę, że może nie będzie tak źle :-)Opisz nam koniecznie jak Ewa zareagowała na siostrzyczkę.
trzymam kciuki żeby się udało pogodzić opiekę nad obiema córeczkami.Ale jestem dobrej myśli i liczę, że może nie będzie tak źle :-)
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość