ja mogłam sobie czekać i czekać z odbiciiem u Filipa, a on nic, czasem już następne karmienie się zbliżało, a on ni beknął, właśnie dlatego, że się nie nałykał powietrza.
no ja tyle nie czekałam, albo od razu beknął albo właśnie kładłam na brzuchu. Zobaczymy jak to teraz będzie.
Przespałam się trochę i czas za dom się wziąć. Przydałby mi się syndrom wicia gniazda żebym już wszystko zrobiła. Bo na razie mam syndrom lenia :ico_haha_01:
[ Dodano: 17-07-2012, 16:41 ]
ale Ty jesteś zgrabna
i kto to pisze. Szukałam ostatnio Twojego postu z rzeczami do szpitala i znalazłam zdjęcie brzucha w 38 tygodniu taki zgrabniusi :ico_brawa_01:
Przyjeli ją do szpitala o była taka "natrętna" czy w końcu ktoś mądry zauważył problem?
ona zadzwoniła na izbę przyjęć i powiedział jej ktoś by najlepiej przyszła ze skierowaniem od swojego lekarza na poród. I już nie wiem co dalej czy poszła do lekarza czy od razu do szpitala. A rodzić ma jutro, tylko ciekawe jak tfu tfu nie uda się wywołanie czy od razu cesarkę jej zrobią czy znowu każą czekać. Chociaż mam wrażenie że dobrze się zajęli nią :ico_sorki: i nie karzą czekać :ico_sorki: