Awatar użytkownika
delfi1
Gaduła nie do pokonania
Gaduła nie do pokonania
Posty: 549
Rejestracja: 24 lut 2008, 18:56

23 cze 2008, 11:00

delfi1, A Ty nie rodzis tam gdzie pracuje Twój lekarz?
hym...ja jeszcze nie rodzilam, ja jestem ta tzw pierworodka :ico_oczko: , a moj lekarz juz w "2" nie pracuje i nawet gdyby pracowal to mowila, ze do biziela musze bo ja mam zbyt duze obciazenia, tak to ujela....

Awatar użytkownika
Jagna30
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1945
Rejestracja: 07 mar 2008, 11:08

23 cze 2008, 11:03

laupina-powiem Ci jedno.............wiem czego bym nie chciala,ale to juz nie odemnie zalezy.
Nie chcialabym przenosic ciazy,bo wiem czym to smakuje :ico_placzek: Chodzisz i nie wiesz czy to dzis czy jutro.Wkoncu biora cie do szpitala i robia cuda nie widy,abys urodzila.Ja lezalam na patologii i to nie bylo przyjemne.
Jednym slowem ujmujac chcialabym, aby mala urodzila sie wczesniej choc dzien przed wyznaczonym terminem... :ico_sorki: Nie chcialabym znowu czegos podobnego przechodzic.

Awatar użytkownika
laupina
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3900
Rejestracja: 16 wrz 2007, 14:39

23 cze 2008, 11:04

delfi1, acha,więc w sumie nie masz wyjścia
U nas są 4 szpitale położnicze, jeden poza Cz-wą w Blachowni, drugi w takim dużym wojewódzkim szpitalu,ale nie cieszy się dobrą opinią i pozostałe 2. ja rodziłam w jednym z nich i byłam bardzo zadowolona, zresztą ma sporo punktów w kampanii rodzić po luddzku i generalnie z tego co słyszę wszyscy są w miarę zadowoleni nawet jak nie mają swojego lekarza lub położnej do porodu.

[ Dodano: 2008-06-23, 11:09 ]
Jagna30, Beatka Izę też przenosila i bardzo się tego bała, więc dobrze,że u niej tak szybko poszło...
Jaa też mam troszkę inną sytuację,bo mam wskazania do cc,więc po prostu nawet jak się nic nie rozkręci to najpóźniej 5 lipca idę na planowaną ceserkę,więc raczej nie będę leżeć na patologiii. Na razie jestem jeszcze w sumie 10 dni przed terminem i na prawdę jakoś mi się nie spieszy, tym bardziej,że tak jak Ty mam w domu dziecko,które pochłania mój czas,więc nie dłuży mi się. Jedyne co to to,że nie ukrywajmy opuchlizna jest męcząca i generalnie czuję się sloniowato,ale to wszystko do przeżycia.

Awatar użytkownika
delfi1
Gaduła nie do pokonania
Gaduła nie do pokonania
Posty: 549
Rejestracja: 24 lut 2008, 18:56

23 cze 2008, 11:11

ja planuje miec swoja polozna do porodu, mam nadzieje ze to cos mi da, a boje sie strasznie :ico_noniewiem: :ico_placzek: nie wiem czy dam rade, bo sami lekarze mowile w szpilalu, ze bede ciezkim przypadkiem, bo przy samym badaniu ginekologicznyj, juz sie boje i czuje bol...musze to zwalczyc......., ale to dzieki takiej lekarce rosjance, bo zbadala mnie jak juz bym miala rodzic"lape" wepchala mi chyba cala... :ico_placzek: :ico_zly: i dlatego teraz mam blokade i sie boje nawet badania:(((

Awatar użytkownika
laupina
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3900
Rejestracja: 16 wrz 2007, 14:39

23 cze 2008, 11:17

ja planuje miec swoja polozna do porodu
ponoć to jest najważniejsze,gdybym rodziła naturalnie też pomyślalabym o położnej

[ Dodano: 2008-06-23, 11:19 ]
delfi1, a rozważałaś zzo? Skoro się boisz to może jest to dobre rozwiązanie dla Ciebie? Wiem,że u nas w szpitalu jest taka możliwość i na życzenie pacjentki podają zzo

Awatar użytkownika
delfi1
Gaduła nie do pokonania
Gaduła nie do pokonania
Posty: 549
Rejestracja: 24 lut 2008, 18:56

23 cze 2008, 11:33

delfi1, a rozważałaś zzo? Skoro się boisz to może jest to dobre rozwiązanie dla Ciebie? Wiem,że u nas w szpitalu jest taka możliwość i na życzenie pacjentki podają zzo
hym...co do tego znieczulenia, to mam pewne obawy, w sumie rozne opinie o tym slyszalam, pochlebne i wrecz przeciwnie....
Caly czas mysle na ten temat, ale decyzji nie podjelam jeszcze..moze w trakcie lub nagle podejme.
Choc mysle, ze bym chciala pokazac wszystkim, ze dam rade naturalnie, a moze nawet bez znieczulenia... :ico_haha_02:

Awatar użytkownika
laupina
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3900
Rejestracja: 16 wrz 2007, 14:39

23 cze 2008, 11:38

delfi1, ja też naturalnie rodziłabym bez zzo,nawet bym się nie zastanawiala,ale jak piszesz,że się panicznie badania boisz to tak mi do głowy przyszło

Awatar użytkownika
delfi1
Gaduła nie do pokonania
Gaduła nie do pokonania
Posty: 549
Rejestracja: 24 lut 2008, 18:56

23 cze 2008, 11:53

postaram sie dac rade naturalnie, w koncu tyle kobiet daje rade to czemu nie ja:), choc odwagi mi ubywa...okis ide troszke posprzatac, pozdrow Beatke i pogratuluj:)))))

Awatar użytkownika
Jagna30
Beze mnie to forum nie istnieje!
Beze mnie to forum nie istnieje!
Posty: 1945
Rejestracja: 07 mar 2008, 11:08

23 cze 2008, 14:38

Ja wogole nie boje sie porodu,i prawdopodobnie bede rodzila bez zz.Tak jak moich dwoch synciow.
Na cc nie zdecydowalbym sie z wlasnej woli.Nie jestem zwolenniczka tej metody na wlasne zadanie.To wkoncu operacja.Ja jedna juz przeszlam mialam usuniety torbiel z jajnikiem(nie mam lewego od 4 lat)wiem czym to pachnie,Jak sobie przypomnie cewnik,kroplowki,bolaca rane,dren..gryyyyyyyyyyyyy,
No i mam taka sama blizne jakbym przeszla cc.
Ale rozumiem kobiety,ktore wybieraja taka opcje. :ico_oczko:

Awatar użytkownika
laupina
Trzy tysiące lat minęło...
Posty: 3900
Rejestracja: 16 wrz 2007, 14:39

23 cze 2008, 15:35

Jagna30, raczej się nie zrozumiałyśmy ja mam niestety cc ze wsazań a nie jest to moje widzi mi się, moja ginka powiedziala,że ona nie podejmie się odebrać u mnie porodu siłami natury,więc specjalnie nie mam wyjścia. Cc do przyjemności nie nalkeży,ale jest do przeżycia,poza tym pocieszam się,że dla Dziecka to jednak bardziej komfortowe warunki przyjścia na świat. A co do blizny to mojej wcale nie widać,m ciekawe czy ta druga też będzie w tym samym miejscu.Mam ją idealnie na spojeniu łonowym i trzeba wiedzieć,że tam jest aby ją zauważyć, zresztą nikt mi tam nie zagląda :ico_oczko:

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Amazon [Bot], Majestic-12 [Bot] i 1 gość