Tym się nie przejmuj,ja nie muszę leżeć,a i tak jestem już jak słoń,wyjdę po schodach i mam zadyszkę,zero kondycji,a umycie np nóg to już też sie robi dla wyczyn :ico_noniewiem:Jestem totalnie osłabiona, strasznie przytyłąm, jest mi ciężko-brzuchol ogromny i straciłąm zupełnie kondycję-ubranie się lub umycie jest dla mnie nie lada wysiłkiem, taka jestem osłąbiona
No właśnie,to jest minus tego wózka,cieżki jak diabli :ico_noniewiem: Ale to jest tak,jak sie kupuje bez doswiadczenia,nie wiadomo,na co patrzeć :ico_noniewiem: Na szczęście mieszkamy w domu,więc nie muszę go targać po schodach,nie wyobrazam sobie mieć taki wózek np w bloku i gonić z nim po schodach :ico_olaboga:Po Filpiku został nam wózeczek bardzo podobny do wózeczka Beatki,ale on jest zbyt ciężki i musieliśmy zdecydować się na coś innego
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość