bo tyle się naczytałam o porodach, że na samą myśl nogi się uginają.
ja to nawet siebie sobie nie potrafiłam wyobrazic przy porodzie, bo ja wogóle boje sie wszystkiego co związane jest z iglą i pobieraniem krwi ech a wogóle to pamiętam , że nie wyobrażałam sobie, jak ja będę mogła przebrać dziecko jak zrobi kupę - myslałam, że bedzie mi niedobrze i bedzie mnie pociągac na wymioty a tu nic... samo przyszło i do wszystkiego mozna przywyknąć.
ból głowy.
u mnie to samo no i cały czas te wzdęcia...mam dość ... nic nie moge zjeść bo od razu robie się nagazowana :ico_wstydzioch: :ico_wstydzioch: