Tak się zastanawiam, że jak wszystkie już urodzicie na wekend to z kim ja tu pisać będę ehhh, nie zostawiajcie mnie samej
bez obawy... myslę , ze to ja będę na końcu , juz nie mam się co łudzić hihi
powiedzial ze liczy sie z om
to nie tak , bo po to robia usg ,zeby dokładnie określic termin porodu i czasami zdarza się tak, ze terminy prawie się pokrywają, jak jest tydzien różnicy to tak jakby jej nie było. No i u mnie to jest tak - termin z OM mam na 24 lipiec, potem z jednego usg wyszło 2 sierpień , potem był 8 sierpien a dzisiaj na usg ostateczny termin wyszedl na 5 sierpien tak więc przedemną jeszcze ponad tydzien chodzenia.
Mała waży coś ok 3100, wód ubywa , ale na ten okres ciązy jest ich wystarczająca ilość i ginek powiedział , ze nic niepokjącego sie nie dzieje, ale w każdej chwili może cos ruszyć, no wiec juz się na łudze , bedzie coi będzie i tyle.
A no i straszny spioszek z tej mojej księżniczki, bo siedzxiałam tam prawie pól godziny bo lekarz czekał aż sie obudzi a tu nic, przecuiągnęła się tylko i dalej spała hm może to dziecko będzie spokojniejsze od Kubusia :ico_oczko: