chyba to przez moja ostatnio niska samoocene takie sny :/Szczupła powiadasz?! Może i my też kiedyś będziemy
oj ja też mam niską samoocenę i to bardzo :ico_noniewiem:hyba to przez moja ostatnio niska samoocene takie sny :/
Dlatego ja wymyśliłam szczwany plan! Kubuś ma swój pokoik a w nim oprócz swojego łóżeczka duże łóżko, w którym mamusia i tatuś będą spali na zmianę :ico_haha_02: Jednej nocy będzie budził mnie, a drugiej tatusia :-) To nic, że ja będę karmić, do tego niekoniecznie trzeba się budzić a już na pewno nie rozbudzać całkiem. Wystarczy że mi go przyniesie i przystawi, a ja będę spać :ico_haha_02: .Zobaczymy tylko czy mój szczwany plan się sprawdzi tzn. czy tatuś zechce współpracować tak jak na razie deklaruje.Pamiętam jak w nocy wstawałam do malutkiej Zuzi a mąż spał w najlepsze i rano się pytał: "A budziła cię Zuzia w nocy, bo nic nie słyszałem . . ."
Bardzo mądry podział obowiązków przy Maluszku. U nas się nie sprawdzi, bo Malutka będzie z nami spała w sypialni, a łóżeczko jest bliżej mnie. Chyba że będziemy zamieniali się miejscami.Jednej nocy będzie budził mnie, a drugiej tatusia :-) Wystarczy że mi go przyniesie i przystawi, a ja będę spać :ico_haha_02: .Zobaczymy tylko czy mój szczwany plan się sprawdzi tzn. czy tatuś zechce współpracować tak jak na razie deklaruje.
Podziwiam twoje twarde postanowienia, musi być z Ciebie mocna babka :ico_oczko: Popieram w 100 % bo dziecko jest i mamy i taty, a naprawdę jednej osobie jest ciężko, tym bardziej że ty będziesz po porodzie i po strasznym wysiłku. Ja i moja siostra razem wiemy że źle zrobiłyśmy, za duzo same na początku zajmowałyśmy się Maluszkami i potem mężowie nie chcieli pomagać :ico_placzek: Musiałam być na każde wezwanie Zuzi 24 godz na dobe, jak się myłam to w pośpiechu, albo ze Zuzką w łazience :ico_sorki: ja we wannie szybki przysznic, a mała we wózeczku .ale jeśli to będzie noc taty to do niego będzie należała zmiana pieluchy. Chyba, że to ja mam to siku albo kupkę robić :ico_haha_02: :ico_wstydzioch:
agnieś a czym się ta zazdrość u Jasia objawia ? On nawet nie ma jeszcze 3 lat i będzie walczył o mamę o to dlatego że bardzo Cię kocha i trudno mu będzie na początku podzielić się tobą. Koleżanki z pracy mi doradzają że to ja powinnam się właśnie dużo zajmować nasza Zuzią, bo malutka jak będzie nakarmiona i przewinięta, to ktoś może się nią zająć. Moja Zuzia też czasami rożnie się zachowuje, ale my musimy pomóc im odnaleźć się w nowej, trudnej sytuacji. Nie wolno starszego dziecka odpychać i odganiać bo to dla niego będzie straszne. Też spodziewam się zazdrości ale musimy być bardzo silne.Cześć dziewczyny :-D
Ja znów ma doła :-/ Jeszcze Adaś się nie urodził, a Jaś już jest o niego zazdrosny. Tylko zastanawiam się dlaczego tak się stało :583: I chyba przez ten stres i nerwy zaczęłam mieć skurcze. Mama nadzieję, że jeszcze przed porodem uda mi się "naprawić" synka, ale on jest strasznym uparciuchem :ico_olaboga:
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: też prowadziłam działalność zanim trafiłam do szkoły i wiem że czasami mozna się grzecznie "dogadać" okazać skruchę, napisać pismo z prośbą i i obiecać poprawę i panie tez szły mi na rękę, miałam kiedyś problem z kasą fiskalną , inni robią grubsze przekręty. SUPER że nie będzie kary.Mam też dobrą wiadomość. Mąż nie dostał mandatu z PIP :597: Ale musi coś tam poprawić i jak tego nie zrobi to wtedy może go dostać. Straszniesię cieszę, bo taka kara to ponad 1000zł by wyniosła, a próbujemy debet spłacić i znów byśmy byli mocno do tyłu.
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość