bo nie wierzę, że tyle rodzi :ico_sorki:
a jednak!!!!
Oto sms od
Kali
"Ja raz mam skurcze porodowe od czwartku, ze lekarze mówili, ze godzina - półtorej i urodzę, a później nagle cąłkowicie ustepują. Ja już mam dosyć. Od wczoraj pzedpołudnia tak ustały, potem popołudniu znowu się nasiliły. Ja już mam dosć. Załamię się jak ttak będzie do mojego 11 listopada"
Biedna ta nasza Kala, tak sie męczy tyle dni. Gdyby chociaż w domu byłą to mogłaby sobie pochodzić, okna pomyć czy jakkolwiek inaczej spróbować to przyśpieszyć.
A
Paulinka to się odzywała po tym szpitalu??? Bo przeciez miała wyjść przed cc jeszcze, a ja sobie nie przypominam, by cos pisała.
A jesli chodzi o pizze to ja daję same surowe składniki, tak jak w pizzeri. Surowe pieczeraki, cebulę, wędlinkę do tego paprykę. Spód smaruję sosem własnej roboty (duszone pomidory z czosnkiem i cebulą), a no i ja kładę najpierw ser, a potem dodatki, na wierzch żeby się przypiekły. Nigdy nie daję pomidora, bo taki rozgotowany się robi.
Ale przepisu na ciasto Wam nie dam, bo jak juz wspominałam ostatnio ciagle wychodzi zakalec (moze to urok ciąży nie wiem...)
[ Dodano: 2009-10-25, 09:06 ]
Jeszcze jeden sms od
Kali:
"Jutro od rana mój lekarz prowadzący ma dyżur, więc mama nadzieję, ze jakoś mi pomoże..."