Witajcie kochane :-)
My w Poznaniu jesteśmy wczoraj przyjechalismy, jeszcze do marketu podjechaliśmy na chwilę, żeby jakieś zakupy porobić. Tam mi się w którymś momencie zrobiło tak duszno, nogi poczułam miękkie jak z waty, a do tego taki atak paniki mi się udzielił... nie wiem od czego, może od zmęczenia. Dzisiaj już jest wszystko dobrze na szczęście, ale mam okropnego nerwa...
AniaZaba, to miałaś super opiekę w szpitalu, jednak są już szpitale z opieką na wysokim poziomie w Polsce :-)
pinko, we Wrocku to chyba jedne z najwyższych zarobków w Polsce
nie wydaje mi sie, przynajmniej nie w mojej firmie, ale też nie tak maleńko...
Ja po 6 latach pracy ciągle zarabiałam 1600 zł za cały etat, więc żadne kokosy...
a nie wiem czy wam wspominałam o szwedzkim stole :-D więc jest,
kurcze, Ty to nawet więcej już nie opisuj swojego szpitala :ico_haha_01: super tam masz, szkoda, że tak daleko, bo bym na sam poród się do takiego wybrała.
Alineczq, ale śliczna fotka w podpisie.
Blanka, dobrze, że już wszystko się uspokoiło... :ico_sorki: Ja mojej gin też płacę za wizytę 100zł, badania też robię wszystkie w tej prywatnej przychodni i też płacę. Telefon do mojej gin mam, ale nie miałam potrzeby jeszcze do niej dzwonić i obym nie musiała :ico_sorki:
Buzok, taka mama to skarb, moja nie żyje, zmarła jak miałam 2 latka, właściwie to dzień przed moimi 2 urodzinami, więc jej nie pamiętam aż tak dobrze. Mój tata ożenił się drugi raz, ale z macochą nie mam aż takiego kontaktu, choć ona sama nie jest zła... a jednak co mama rodzona to mama rodzona, nie do zastąpienia :-)