oj chyba się wszystko powoli u mnie ustąpiło...bo teraz oprócz kucia w podbrzuszu i małej wygibasów nic nie czuję....brudzenie jest takie delikatne i prawdopodobnie zbiera mi się na usunięcia czopa,ale coś wkońcu się dzieje!! :-D :-D
ale męża nastraszyłam już hahahaaha że ma być pod telefonem hahahaahah a co niech się podenerwje trochę.. :-D :-D




